Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Intensywny czas w życiu Kwiatkowskiego. Rozpoczął nowy rozdział
W ostatnim czasie w życiu Dawida Kwiatkowskiego sporo się dzieje. Dokładnie pierwszego dnia roku wokalista obchodził okrągłe 30. urodziny, a jako że po północy w sylwestra bawił na scenie podczas koncertu, to organizatorzy przygotowali mu wzruszającą niespodziankę.
Nie zabrakło też hucznej zabawy w gronie bliskich i przyjaciół, którzy ochoczo relacjonowali imprezę w internecie. Na początku lutego gwiazdor sam opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z osobliwym tortem z... oscypków.
W międzyczasie piosenkarz wypoczywał za zagranicznych wakacjach, dzieląc się na Instagramie kilkoma kadrami z podróży. W końcu przyznał jednak, że ma dość.
Kwiatkowski zapowiadał to tygodniami. Wreszcie nadszedł ten dzień
Z uwagi na wyjazd, a później problemy zdrowotne Kwiatkowski wyraźnie wycofał się z życia publicznego.
Nie pojawił się chociażby ani na oficjalnej prezentacji wiosennej ramówki Polsatu, na której tłumaczyła go Patricia Kazadi, ani na dniu prasowym "Must Be The Music", w trakcie którego "w obronę" wzięła go z kolei koleżanka z programu, Natalia Szroeder.
Między słowami stopniowo przygotowywał jednak swoich miłośników na to, co miało wkrótce nadejść.
Oglądaj "Must Be The Music" w Polsat Box Go
"Ten rok może być najlepszym w moim życiu, nawet ta trójka z przodu chyba mi nie przeszkodzi. Takie piękne utwory powstają, ludzie! W sensie… chyba piękne. Dla mnie piękne. Ocenicie. Niedługo. Wasz D" - pisał jeszcze na początku lutego.
A pod koniec miesiąca już nie mogło być wątpliwości, że szykuje się coś wielkiego.
"Dawidzie, bardzo Cię proszę, koniec zdjęć z plaży, koniec jakiejkolwiek prywaty, wszystko fajnie i serio, cieszymy się, że odpoczynek, że palmy, ale następny post ma zapowiadać nowy utwór. Wszystko jasne?" - napisał sam Kwiatkowski, wcielając się jak gdyby w swoich fanów.
Nagle Dawid Kwiatkowski potwierdził doniesienia. Poruszenie na cały kraj
Na początku marca Dawid przyszedł z konkretami.
"'Czy wie?' 04.03, już w najbliższą środę. Niedługo Wam opowiem, co wyobrażałem sobie, komponując ten utwór. Nie mogę się doczekać Waszych reakcji. D" - napisał krótko pod zdjęciem promującym piosenkę, która zadebiutowała w sieci z samego rana.
Pod postem od razu posypały się komentarze, a i sam kawałek wywołał w słuchaczach duże emocje.
- "Słucham tego utworu w zapętleniu, a każdy kolejny raz dociera coraz głębiej. Mam (...) łzy w oczach, których nie chcę ocierać, bo niosą ze sobą milion wspomnień i sentymentów (...)";
- "Ta piosenka mnie przytula…";
- "Niesamowicie zdolny chłopak, który swoim oryginalnym (...) głosem potrafi przenosić góry. Nigdy nie przestawaj tworzyć. (...) Czekamy na płytę";
- "Kiedy myślałam, że o miłości i jej kolorach napisano już wszystko, wtedy pojawia się Dawid Kwiatkowski ze swoją wrażliwością (...)"
- pisali internauci.
Zobacz też:
Trzy dni do "Must Be The Music", a tu taki gest Rocka. Oberwało się jurorom
Kwiatkowski ledwie zrobił sobie przerwę od show biznesu, a tu taka heca. Zmienił się nie do poznania
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








