Magda Mołek nie wytrzymała. Nie mogła o tym mówić, ale i tak zwróciła się do Marii Dębskiej
Maria Dębska w kinowej adaptacji "Lalki" Bolesława Prusa wcieliła się w postać Kazimierzy Wąsowskiej (bogatej młodej wdowy). W rozmowie z Magdą Mołek wyjawiła, jaka jest prawda o jej udziale w produkcji, która pojawi się na ekranach już pod koniec września.
Magda Mołek już na początku rozmowy podkreśliła, że choć podpisała dokumenty, że nie może o tym mówić, chce pogratulować Dębskiej wspaniałej roli.
"Z jednej strony ta skala - to jest naprawdę superprodukcja, jeśli chodzi o budżet i o wyzwanie. To jest film za prywatne pieniądze, co jest wielkim ryzykiem. To jest ryzyko, to było ryzyko, ale to było na wielu poziomach spektakularne" - powiedziała w odpowiedzi szczęśliwa Dębska.
Maria Dębska na planie "Lalki" czuła się księżniczką
Maria Dębska zauważyła, że na planie "Lalki" mogła poczuć się księżniczką.
"Ja mam wielką przyjemność z tego, (...) to jest dziką przyjemnością w tej scenografii, w tym kostiumie..." - zachwycała się aktorka.
"Godziny na przymiarkach, ile pracy, suknie szyte ręcznie..." - dodała.
Maria Dębska jest ogromnie wdzięczna za otrzymaną szansę
Maria Dębska zaznaczyła, że cały proces związany z pracą nad "Lalką" był bardzo angażujący. Aktorka dowiadywała się po kolei, kto dołącza do obsady i nie mogła wyjść z podziwu.
"Pamiętam taki dzień zdjęciowy, kiedy kręciliśmy bal, tam gdzie tańczymy. Tam było wielu aktorów. Spojrzałam w plan pracy i tam był Jan Englert, Krystyna Janda, Andrzej Seweryn, Borys Szyc, Marcin Dorociński, Maja Komorowska... W transporcie siedziałam i zupełnie szczerze: są takie momenty, że jesteś w kotle pracy, ale i tak miałam moment totalnej wdzięczności" - zwierzyła się.
"Na planie się nie stresowałam (...) tylko raz, kiedy grałam na pianinie przed Krystyną Jandą (...) ale super miałam wdzięczność" - dodała.

Czytaj też:
Maria Dębska zrozumiała to dopiero po 30-tce. "Spuściłam z tonu"
Tak naprawdę wygląda relacja Marii i Kingi Dębskich. Za kulisami nie zawsze było łatwo
Dębska ujawniła prawdę o Kondracie. Z trudem powiedziała to na głos, ludzie nie wiedzieli








