Miesiącami plotkowano o Wieniawie i Musiałowskim, aż tu nagle takie wieści. Teraz wszystko jasne
Maciej Musiałowski wyznał kilka dni temu w materiale "halo tu polsat": "(...) Relacja między mną a Julią jest piękna, wrażliwa i momentami pikantna". Wspomniana wypowiedź dotyczyła jednak nie tyle prywatnej więzi między gwiazdami, ile tego, co dzieje się między nimi na ekranie. Dobrzy przyjaciele rzeczywiście są parą, ale tylko w filmie "Chcę więcej", którego oficjalna premiera odbyła się w ostatni piątek stycznia.
Pierwsze wyniki oglądalności spłynęły już po kilku dniach. Niestety nie są one zbyt powalające. Jak podaje Stowarzyszenie Filmowców Polskich, w ciągu trzech pierwszych dób debiut Damiana Matyasika obejrzało jedynie 14 298 osób.
Najwyraźniej obsada pełna znanych nazwisk (oprócz wspomnianych pojawiają się w niej jeszcze Piotr Stramowski, Jan Frycz, Piotr Cyrwus czy Jarosław Boberek) nie była w stanie przyciągnąć zbyt wielu widzów do kin.
Wieniawa i Musiałowski pokazali się razem. Tak się to dla nich skończyło
Jednocześnie to właśnie aktorzy są jedną z najmocniejszych stron dość słabo ocenianej produkcji.
"Za dużo w tym jednak dosłowności i traktowania widza jako ograniczonego w zdolnościach dedukcji. Matyasik, który jednocześnie stanął za kamerą, zmontował i napisał dialogi do 'Chcę więcej', nakreślił sylwetki swoich bohaterów na kanwie setek, jeśli nie tysięcy podobnych im postaci. Momentami drętwe i na wskroś przewidywalne kwestie ratują jednak ekranowa lekkość i magnetyzm Macieja Musiałowskiego, który (...) po raz kolejny udowadnia, że jest jednym z najzdolniejszych przedstawicieli młodego pokolenia aktorów. (...) Pozytywnym zaskoczeniem jest również kreacja Julii Wieniawy, (...) [która] radzi sobie naprawdę przyzwoicie" - czytamy w recenzji Marii Kosiarz w serwisie Interia Film.
Autorka pochwaliła również ścieżkę dźwiękową autorstwa Macieja Zielińskiego i - pomimo wcześniejszego wpadania na mielizny scenariuszowe - emocjonujący, skłaniający (zwłaszcza młodszego widza) do ważnych refleksji finał.
Zobacz też:
Musiałowski zna się z Wieniawą od lat. Oto co teraz wyjawił
Łączono go z Wieniawą, a tu takie wieści ws. Musiałowskiego. W końcu sam wyznał: "To on wybrał mnie"








