Maciej Musiałowski od dekady z powodzeniem funkcjonuje w branży rozrywkowej. Absolwent łódzkiej filmówki nieraz udowodnił, że ma duży talent. Na planie radził sobie na tyle dobrze, że niespełna sześć lat temu Jan Komasa powierzył mu główną rolę w drugiej, luźno powiązanej z oryginałem części swojego wielkiego hitu z 2011 roku.
Dziś Warszawianin jest jednym z najciekawszych aktorów młodego pokolenia. Nie ogranicza się on zresztą tylko do grania. Niektóre z projektów, w których brał udział, uświetniły wykonane przez niego piosenki.
Musiałowski chroni swoje życie prywatne. Widywano go ze znanymi koleżankami
Musiałowski zdążył oczywiście zaskarbić sobie wierne grono fanów, a w dużej mierze - fanek. Wszystkie kobiety będące pod wpływem uroku gwiazdora zastanawiają się, czy jest on zajęty.
W przeszłości zestawiano go bowiem m.in. z Julią Wieniawą czy Vanessą Aleksander. Z pierwszą łączy go jednak tylko wieloletnia przyjaźń, która kilkukrotnie zaowocowała już współpracą zawodową. Z drugą natomiast w swoim czasie często pokazywał się publicznie, ale ostatecznie charakter ich relacji nie został potwierdzony.
W 2024 przyłapano go nawet na randce z tajemniczą blondynką, ale i ta znajomość pozostała dla świata wielką niewiadomą.
W końcu Musiałowski sam wyznał prawdę.
Łączono go z Wieniawą, a tu takie wieści ws. Musiałowskiego. W końcu sam wyznał: "To on wybrał mnie"
Niestety nie chodzi jednak o sprawy uczuciowe 32-latka. Po raz kolejny zabrał on bowiem głos na temat swojego własnego... zamku. Ponad trzy lata temu Musiałowski pochwalił się zakupem XVIII-wiecznej posiadłości w Domanicach na Dolnym Śląsku. Od tego czasu zajmuje ona bardzo ważne miejsce w jego życiu, zwłaszcza że nosił się z ową zaskakującą decyzją od bardzo dawna.
"Marzenia mają to do siebie, że najtrudniej jest podjąć ten pierwszy krok. Później - o ile pragnienie jest szczere i prawdziwe - wszystko się ułoży. Miałem taki przywilej, że dorastałem w domu, w którym piękno było na piedestale. To wtedy zaplanowałem sobie, że przed trzydziestką w moim życiu pojawi się dom. Dom, dzięki któremu reszta planu, który sobie użyłem na następnych 10 lat, mogła się spełnić" - powiedział w rozmowie z "Vivą!".
Aktor od razu wiedział, że trafił pod właściwy adres.
Gdy już przyjechałem pod zamek pierwszy raz, poczułem się tak, jakby on wybrał mnie, a ja jego. Poza tym zdecydowałem się na to marzenie, bo z tego, co mi wiadomo, żyje się tylko raz" - wyznał szczerze.
Plotkowano o jego romansach, a tu taki zwrot ws. Musiałowskiego. To już oficjalne: "Miłość od pierwszego wejrzenia"
Co ciekawe, do podążania za swoimi pragnieniami natchnęła go niedawno zmarła Magda Umer. Pewnego razu Maciej grał z nią koncert we Wrocławiu i przy tej okazji podzielił się swoimi wątpliwościami.
Gdy w odpowiedzi na jej pytanie Musiałowski przyznał, że w życiu najbardziej lubi konie i zamki, piosenkarka poleciła mu, aby poeksplorował okolice. I tak właśnie natrafił na zamek, który wręcz go oczarował.
"To była decyzja w trybie natychmiastowym. Miłość od pierwszego wejrzenia. Potem każdy następny etap tego dnia się stawał jeszcze bardziej magiczny. Chociażby to, że sąsiedzi okazali się wspaniali" - mówił.
W owym miejscu już dwukrotnie odbył się festiwal sztuki, co było wielkim marzeniem młodego artysty.
Zobacz też:
Potwierdziły się plotki o Musiałowskim. To jednak musiało się tak skończyć
Musiałowski kupił zamek, a teraz się żali. Nie przewidział jednego








