W sobotni wieczór odbył się finał kolejnej edycji "The Voice of Poland". Każdy z jurorów miał nadzieję, że to jego podopieczny okaże się najlepszy. Michał Szpak do końca liczył, że to jego Hania Kuzimowicz wygra 16. odsłonę programu.
Finał "The Voice of Poland". Za kulisami show TVP doszło do scen z Michałem Szpakiem
"Z wielkim podziwem obserwuję, jak rozwija się w tym programie. Ma osobowość, która sprawia, że chcesz ją poznawać bardziej, a swoją wrażliwością przewyższa wiele "dusz" stąpających po naszej planecie" - zachwalał ją Szpak.
Na kilka godzin przed emisją show Michał był jeszcze w świetnym humorze. Za kulisami paradował jedynie w spodniach i cekinowej kurtce. Na nagraniu, które trafiło do sieci, dowcipkował, że przybył nakarmić ekipę programu, wyjeżdżając z windy z wózkiem pełnym smakołyków.
"Lukier zawsze na finał" - napisał Szpak pod nagraniem, co bardzo rozbawiło jego fanów.
"Michał, zawsze potrafisz poprawić humor. Kocham cię!", "Ubóstwiam twoje poczucie humoru. Trzymam kciuki za Hanię w dzisiejszym finale. Mam nadzieję, że wygracie. Ta edycja musi być twoja" - pisali internauci.
Michał Szpak do końca nie tracił nadziei. Nie udało się
Niestety, już wiadomo, że te życzenia się nie spełniły. Program wygrał Jasiek Piwowarczyk, podopieczny Margaret. I to właśnie wokalistka tego wieczoru mogła triumfować.
Dla Szpaka niedzielny poranek nie okazał się więc najlepszy, choć nadziei nie tracił do końca.









