Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Mąż Pakulnis nadal walczy z chorobą

"Myśleli, że najgorsze mają już za sobą. Niestety, choroba znów dała o sobie znać" - czytamy w jednym z magazynów kolorowych.

Reżyser Krzysztof Zaleski (60 l.), mąż aktorki Marii Pakulnis (52 l.), z nowotworem walczy od sierpnia zeszłego roku. Wówczas zdiagnozowano u niego guza mózgu - donosi "Na żywo".

Mimo że pan Krzysztof żył bardzo higienicznie, nie nadużywał alkoholu, nie palił, stosował dietę, choroba go nie ominęła.

"Decyzja o operacji zapadła błyskawicznie. Maria Pakulnis czuwając przy jego szpitalnym łóżku, nie traciła nadziei. I udało się. Niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Jak się jednak okazało, na krótko. Wiosną nastąpił nawrót choroby, doszło do kolejnych operacji. Kilka dni temu pan Krzysztof znów trafił do szpitala" - informuje magazyn.

Reklama

Aktorka cały czas przebywa z mężem w szpitalu. W tych trudnych dla obojga chwilach, jest dumna, że jej małżeństwo to dla niej jedna z największych wartości.

"Kłócimy się o błahostki, ale jednocześnie jesteśmy wobec siebie bardzo tolerancyjni, umiejący wybaczać. Po wielkiej burzy przychodzi cisza i wszystko wraca do normy" - powiedziała Pakulnis w jednym z wywiadów.

Są małżeństwem od 25. lat: "Nie ma większego skarbu niż rodzina. Całe życie musiałam walczyć, bo nigdy nie czułam się bezpiecznie. Od małego dziecka dotknęłam autentycznego życia i gdybym nie znalazła w sobie tej siły jako dziecko, którą mam do dzisiaj, pewnie bym zginęła. Ale, jak widać, żyję i trwam" - wyznała aktorka.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Maria Pakulnis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »