Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Maryla Rodowicz pod obserwacją lekarzy. Pojawił się stan zapalny, a teraz takie wieści z TVP!

Maryla Rodowicz nie zaczęła najlepiej 2022 roku. Najpierw przybił ją wyrok sądu apelacyjnego, który podtrzymał poprzedni wyrok w sprawie jej rozwodu z Dużyńskim. Potem 78-letnia gwiazda trafiła do szpitala i konieczna była operacja. Teraz piosenkarka przebywa pod obserwacją lekarzy. Najnowsze wieści na jej temat jednak zaskakują...

Ostatnio o Maryli Rodowicz jest niezwykle głośno w mediach. Tabloidy rozpisują się na temat jej rozwodu i kolejncyh sądowych wyroków w tej sprawie. Niedawno Jacek Kurski uhonorował ją także dokumentem na jej temat, co odbiło się szerokim echem.

Miniony rok Maryla kończyła w szampańskim nastroju u podnóża Tatr, gdzie występowała podczas sylwestra z TVP. 

Niestety, 2020 rok nie zaczął się najlepiej. Sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok sądu okręgowego, od którego Maryla się odwołała. Gwiazda chciała rozwodu z orzeczeniem o wyłącznej winie męża. Zażądała też blisko 30 tysięcy złotych alimentów. 

Pieniądze przeszły jej jednak koło nosa. Potem okazało się, że porzucił ją młody adorator i została sama z gosposią w wielkim domu w Konstancinie. 

Reklama

Co się dzieje z Marylą Rodowicz?

Gdy wydawało się, że gorzej być nie może, okazało się, że Maryla trafiła do szpitala. 

Jak informował "Super Express", gwiazda wylądowała na stole operacyjnym. Rodowicz zbagatelizowała dawną kontuzję i pojawił się stan zapalny. Nie można było dłużej czekać. 

Tabloid dowiedział się, że operacja się udała, ale 76-latka musiała zostać pod obserwacją lekarzy w szpitalu. 

Przez najbliższe tygodnie nie będzie mogła się zbyt wiele ruszać. Potem czeka ją także żmudna rehabilitacja. 

Nerwowo w TVP. Co z finałem "The Voice Senior"?

Rodowicz marzą się ponoć wakacje, na których mogłaby odpocząć. Jak donosi tygodnik "Świat i Ludzie", nie planuje lecieć zbyt daleko. Chce odnowić bowiem kontakty z dawnym kochankiem, który jakiś czas temu się do niej odezwał. Spławiła go jednak wówczas, bo wokół niej kręcił się młody fan, który obsypywał ją komplementami. Po pewnym czasie 38-latek jednak się ulotnił. 

Liczy, że uda jej się zrealizować te plany. Na razie musi dojść do siebie do piątego lutego. Zobowiązuje ją do tego umowa z TVP.

"Maryla z niecierpliwością czeka na 5 lutego, gdy jako jurorka wystąpi w finale 'The Voice of Poland'. Potem, o ile nie zaostrzy się sytuacja pandemiczna, będzie mogła wyjechać na urlop. Ciągle ma w planach podroż do czeskiej Pragi, do przyjaciółki Heleny Vondrackovej. Spotka się wtedy też z byłym ukochanym. I kto wie co może się wydarzyć" - zdradza informator tygodnika. 

Oby tylko kolano do tego czasu się zagoiło...

Zobacz też:

Kasia Cichopek pokazała brzuszek! Fani aktorki byli w szoku!

Katie Price jako zakonnica! To nie przebranie na Halloween!

Kwarantanna będzie jeszcze krótsza

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »