Reklama
Reklama

Małgorzata Ohme zabrała głos w sprawie Wendzikowskiej. Wymownie skomentowała brak pracy!

Małgorzata Ohme (43 l.) zabrała głos w sprawie głośnej afery mobbingowej, którą wszczęła Anna Wendzikowska (41 l.) po tym, jak ujawniła „ciemne strony” TVN. Dziennikarka wyznała wówczas, że była „poniżana” i „gnębiona”, a każdego dnia „drżała o pracę”, bojąc się zwolnienia z powodu drobnego niedociągnięcia. Jej publiczne oświadczenie wstrząsnęło światem celebrytów. Wielu kolegów z branży odniosło się do sprawy, a opinie były podzielone. Teraz sprawę oceniła Małgorzata Ohme, która od wielu lat pracuje w śniadaniówce. Kibicuje Wendzikowskiej?

Anna Wendzikowska ujawniła mobbing w "Dzień Dobry TVN"

Ania Wendzikowska na początku sierpnia ubiegłego roku poinformowała w swoich social mediach, że zdecydowała się zakończyć wieloletnią współpracę ze stacją TVN. Wówczas jednak nie chciała zdradzić, dlaczego zdecydowała się na ten krok. Po dwóch miesiącach przerwała jednak milczenie i publicznie wyznała, jakie katusze przeżywała w redakcji "Dzień Dobry TVN". Okazało się, że w firmie panował mobbing, który niszczył jej codzienność.

Reklama

"Niby "gwiazda telewizji", a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (...) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: "Sorry, Anka, nie oglądasz się". Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłam wyniki oglądalności z ostatnich tygodni. W momencie mojego wejścia wykres oglądalności pikował w górę. Wtedy usłyszałam: "oglądalność nie jest najważniejsza" - brzmiał fragment jej wyznania.

Wendzikowska nie może znaleźć pracy w mediach?

Jakiś czas temu Ania Wendzikowska wróciła do sprawy mobbingu w TVN i tego, jak wyjawienie prawdy o tym, co dzieje się poza kamerami wpłynęło na jej życie. W rozmowach z mediami wspomniała m. in. o tym, że ma problem ze znalezieniem zatrudnienia - nikt nie dzwoni do niej z propozycjami. Gwiazda nie bierze tego jednak za złą monetę, bo chce skupić się na sobie i zobaczyć, w którą stronę dalej pójść, jeżeli chodzi o karierę.

"Te propozycje się nie pojawiają. Też nie znaczy, że ja ich szukam, bo ja chciałam sobie zrobić takie miejsce, taką pustkę, z której chciałabym poczuć, w którą stronę chciałabym dalej iść i co mnie pociągnie dalej do siebie i co będzie takie bardzo naturalne w tym momencie. Mam nadzieję, że to nie dlatego nie ma tych propozycji, że prawdą jest to, co mówili - że jak powiem, chociażby słowo na temat mobbingu, to będę niezatrudnialna, ale też nie mam do tego jakiegoś bardzo mocnego stosunku" - wyznała w rozmowie z Jastrząb Post.

Małgorzata Ohme radzi Wendzikowskiej. "Nikt do ciebie nie dzwoni, to zadzwoń do siebie sam"

Po wpisie Wendzikowskiej wiele osób z branży, a nawet z redakcji "Dzień Dobry TVN" zabrało głos i wsparło Anię w trudnym dla niej czasie. Wśród nieświadomych dziejącego się wokoło złą, nie brakowało dziennikarzy, którzy potwierdzili jej wersję. Teraz do całej afery postanowiła odnieść się Małgorzata Ohme, która pracuje w śniadaniówce TVN od wielu lat.

"Uważam, że ludzie powinni mówić prawdę i powinni bronić swoich granic, jeśli zostały one przekroczone. Nie wiem, jak było. Jestem osobą, która w "Dzień Dobry TVN" pracuje od paru lat tak na stałe. Nie jestem częścią grupy wewnętrznej. Trudno mi sobie to wyobrazić, bo ja spotkałam się tutaj z życzliwością, akceptacją. Nigdy nie doświadczyłam żadnych znamion mobbingu" - zarzekała się gwiazda śniadaniówki, w której pracowała również Wendzikowska.

Gwiazda wspomniała również o tym, że "życzy jak najlepiej" Wendzikowskiej, wierząc, że "jej odwaga i poczucie pewności w tym, co robi"  przełoży się na jej życie. Poradziła jej także, by nie oglądała się na innych, ale próbowała zrobić coś na własną rękę, by mogła być panią swojego losu. "To też nie jest tak, że trzeba czekać w mediach na telefon. Trzeba tworzyć media. Mamy taką możliwość, że jeśli nikt do ciebie nie dzwoni, to zadzwoń do siebie sam. Twórz swoje kanały, swoje podcasty. Wydaje mi się, że dzięki temu pokazała się jako osoba, która ma więcej do powiedzenia niż tylko o filmach, co nie oznacza, że o filmach to jest mało" - poradziła z troską.

Ohme nie ukrywała, że zaskoczeniem było dla niej wyznanie Ani, bo sądząc po jej social mediach była szczęśliwą osóbką. Mało kto wiedział o tym, jak "kruchym i miłym człowiekiem" jest wewnątrz.

Zgadzacie się z nią?

Zobacz także:

Glinka i Wendzikowska odprawiły hinduistyczną ceremonię. Zrobiły sobie "ceremonię oczyszczenia"

Zdradzał ją, gdy była w ciąży! Niewiarygodnie smutna historia gwiazdy TVN

Anna Wendzikowska pokazała zdjęcie z Dubaju. "Bogini"


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Ohme | Anna Wendzikowska | "Dzień Dobry TVN" | TVN SA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama