Znamy zwyciężczynię "The Voice Senior". Wygrała faworytka widzów
Wczoraj odbył się finał 7. edycji "The Voice Senior". Program wygrała Violetta Kapcewicz z drużyny Andrzeja Piasecznego. To już druga osoba w historii show, która szkoląc się pod okiem wokalisty, sięgnęła po zwycięstwo.
Violetta Kapcewicz najpierw wykonała utwór "Autumn Leaves", który dał jej przepustkę do ścisłego finału. Później zaśpiewała piosenkę, którą wykonywała na etapie przesłuchań w ciemno oraz nowy utwór przygotowany specjalnie na finał.
Wygrana Violetty Kapcewicz nie była zaskoczeniem. Wiele osób stawiało ją w roli faworytki.
Majka Jeżowska zadebiutowała w roli trenerki w "The Voice Senior". Nie wszystkim się to spodobało
W siódmej edycji "The Voice Senior" skład jurorski został nieco zmieniony względem poprzedniego sezonu. Na fotelu trenerskim ponownie zasiadła Alicja Majewska, która powróciła do swojej roli po trzech sezonach.
W roli jurorki zadebiutowała za to Majka Jeżowska. Choć artystka dwoiła się i troiła, by pokazać się widzom z jak najlepszej strony, to nie do końca poradziła sobie z tym zadaniem. Wielu internautów zarzucało wokalistce, że nie potrafi odpowiednio przygotować uczestników do występów i wybiera im słaby repertuar. Pojawiały się także głosy dotyczące tego, że Jeżowska zbytnio skupia na sobie uwagę widzów, zamiast przekierować ją na uczestników.
Maja Jeżowska odpiera zarzuty internautów. Nie ma sobie nic do zarzucenia
Tuż po finale "The Voice Senior" Majka Jeżowska udzieliła wywiadu Pomponikowi. W rozmowie z Damianem Glinką artystka odniosła się do komentarzy pojawiających się w sieci na jej temat.
Początkowo wokalistka nie wiedziała, że internauci mają do niej jakieś zarzuty. Dopiero tydzień temu dotarły do niej informacje o tym, że jest krytykowana.
Majka Jeżowska stara się jednak nie przejmować opiniami internautów. Uważa, że w roli trenerki sprawdziła się świetnie. Świadczy o tym przede wszystkim relacja, którą udało jej się stworzyć z podopiecznymi.
"Było mi przykro, bo jak ktoś pisze, że mnie nie lubi, albo że się za dużo śmieję, albo że się źle ubrałam, to proszę bardzo. To jest ocena mojej osoby. Natomiast jeśli ktoś ocenia moją pracę, zawodowstwo, moje zaangażowanie - ja powiem tylko tyle, nie wiem, czy inni dostali prezenty od swoich uczestników, ja dostałam. To świadczy o tym, że byłam mega zaangażowana i że oni to czuli" - stwierdziła Jeżowska i pochwaliła się, że od uczestników dostała piękny obraz olejny, dla którego już znalazła miejsce w swoim domu.
Zobacz też:








