Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Maja Staśko atakuje Dodę! "Praca seksualna w szczytnym celu"

Aktywistka Maja Staśko znów wbija kij w mrowisko. Tym razem poszło o seksowne nagranie Dody (36 l.)...

O Mai Staśko zrobiło się głośno, gdy ta ostro skrytykowała Annę Lewandowską za jej filmik, na którym tańczy do piosenki Beyonce (sprawdź!) w stroju grubaski. 

Aktywistka wywołała istną burzę, a prawnicy Lewandowskich zagrozili jej sądem. Sprawa jednak zakończyła się porozumieniem (Czytaj TUTAJ). 

Kobieta nie przestraszyła się jednak i nadal ostro komentuje poczynania innych celebrytów. 

Tym razem do przemyśleń natchnęła ją nasza rozmowa z Dodą, w której gwiazda dziwiła się, że prostytutki pchają się do show-biznesu, wiedząc że ktoś może wyciągnąć ich przeszłość na światło dzienne. 

"Kiedy tak pracujesz, to nie powinnaś się pchać do show-biznesu, bo ktoś ci to może wytknąć" - mówiła nam Rabczewska. 

Reklama

"Przeraża mnie, jak w Polsce traktowane są pracownice seksualne. Że ich praca to coś, co można 'wytknąć'. Przeraża tym bardziej, że to zwyczajna hipokryzja. Zdjęcia Dody, w których seksownie się wygina (i super) nie różnią się niczym od zdjęć pracownic seksualnych na OnlyFans. I ona też na tym zarabia - tworzy zasięgi i dostaje pieniądze za reklamowanie produktów" - oburza się Maja na Instagramie. 

Potem poszła jeszcze dalej...

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »