O zachowaniu Ilony Felicjańskiej mówią wszyscy. Uczestniczki "Królowej przetrwania" mają dość
Trzeci sezon "Królowej przetrwania" nabiera rozpędu. Od początku programu dużo mówi się o Ilonie Felicjańskiej. Była modelka, pełniąc rolę liderki grupy pokazuje się jako osoba władcza oraz narzucająca swoje zdanie. Uczestniczki show wielokrotnie skarżyły się już na to, że nie mogą przy niej dojść do słowa i muszą się zachowywać tak, jak ona każe.
Z biegiem odcinków miarka jednak się przebiera, a celebrytki coraz otwarciej mówią o tym, że nie dogadują się z Felicjańską. Nieco inne zdanie na temat zachowania Ilony ma Izabela Macudzińska, która także brała udział w programie.
Izabela Macudzińska wprost o Ilonie Felicjańskiej. Nie poznała jej za dobrze
W rozmowie z reporterem Pomponika nieco więcej o zachowaniu Ilony Felicjańskiej postanowiła opowiedzieć Izabela Macudzińska. Celebrytka przyznała otwarcie, że nie miała zbyt dużo okazji, by rozmawiać z byłą modelką, ze względu na to, że w programie były w innych drużynach.
"W programie było tak, że jak my byłyśmy w dwóch różnych drużynach, to miałyśmy bardzo mało możliwości poznania się" - zaczęła Izabela.
Projektantka dodała jednak, że rozumie, dlaczego inne uczestniczki nie zaprzyjaźniły się z Felicjańską. Widziała bowiem sytuacje, w których jej zachowanie wobec koleżanek z drużyny nie było dobre.
"Jak dla mnie ona jest bardzo spokojną osobą, natomiast w pewnych momentach wydaje mi się, że była źle odbierana. Ja też ją w pewnym momencie źle odbierałam ze względu na to, że pokazywała, że jest na czele grupy" - skomentowała.
Izabela Macudzińska stanęła w obronie Ilony Felicjańskiej. Patrzy za jej zachowanie zupełnie inaczej
Izabela Macudzińska w rozmowie wspominała sytuację z odcinka czwartego, w którym Ilona nie dała wypowiedzieć się Nicol Pniewskiej, tylko weszła jej w słowo. Projektantka przyznała, ze ona sama nie lubi, gdy ktoś jej rozkazuje, dlatego doskonale rozumie frustrację przeciwnej drużyny.
Była gwiazda "Królowych życia" podkreśliła, że ona nie spędziła zbyt dużo czasu z Felicjańską. Rozmawiała z nią tylko w trakcie zadań i przerw pomiędzy nimi. W żadnej rozmowie Ilona nie uraziła jednak Izy.
"Późnej były takie sytuacje, gdzie miałam możliwość więcej z nią porozmawiać i dla mnie ona była okej, ale faktycznie niektórym osobom mogło to bardzo przeszkadzać" - powiedziała.
Słowa Macudzińskiej mogą teraz rzucić zupełnie nowe spojrzenie na postać, którą Ilona Felicjańska wykreowała w "Królowej przetrwania".
Zobacz też:
Po tym, co zaszło z Pajączkowską, już nie ma złudzeń co do Rozenek. "Zadufana w sobie"
Stało się. W "Królowej przetrwania" doszło do kolejnych zaskakujących scen








