Justyna Kowalczyk zabrała głos trzy lata po odejściu ukochanego
Kacper Tekieli - ukochany Justyny Kowalczyk - odszedł trzy lata temu (17 maja 2023 roku) w lawinie w szwajcarskich Alpach. Nagradzana zawodniczka postanowiła udostępnić szczery komunikat i za jego pośrednictwem wspomnieć mężczyznę.
"Trzy lata temu zginął Kacper. Zdjęcie z ulubionych piachów zostawię z cytatem ulubionego Witkacego: '...więc tymczasem żegnam was - może na długo, a może na zawsze. Kto wie? (...)'" - napisała pod fotografią męża.
Ponieważ Justyna wyłączyła możliwość komentowania, jedyne wsparcie, jakie fani mogli jej okazać to reakcje pod fotografią. Na Facebooku zebrała ich już ponad dziewięć tysięcy.
Justyna Kowalczyk i Kacper Tekieli poznali się w 2019 roku
Justyna Kowalczyk-Tekieli poznała Kacpra Tekielego w 2019 roku. Połączyła ich pasja do sportu. Kacper został instruktorem Justyny. Pod jego okiem zrobiła profesjonalny kurs wspinaczkowy.
"Polski Związek Alpinizmu miał szeroko zakrojone plany wobec mnie, a ja nie miałam żadnych podstaw ku temu, żeby iść w wysokie góry, oprócz niezłej psychy i dobrej wydolności. Chciałam nauczyć się wszystkiego od podstaw, związek zaproponował Kacpra i przyjechałam do niego w podkrakowskie Skałki po naukę wertykalnego świata. Kurs był bardzo profesjonalny. A po kursie zauważyliśmy, że się bardzo polubiliśmy" - wyznała w wywiadzie udzielonym dla "Newsweeka" w 2020 roku.
Justyna i Kacper długo utrzymywali swoją relację w tajemnicy i nie komentowali plotek, które pojawiały się w mediach.
Pobrali się już w 2020 roku. Pod koniec 2021 roku na świecie pojawiło się dziecko pary, syn Hugo. Jest on oczkiem w głowie dumnej mamy.
Czytaj też:
Świątek zadała Kowalczyk tylko jedno pytanie. Nie do wiary, co zrobiła po usłyszeniu odpowiedzi
Kowalczyk-Tekieli znienacka wyznała gorzko. "Nie trzeba pocieszać"
Trzy lata po śmierci męża Kowalczyk nagle przerwała milczenie. Wszyscy myśleli, że jest inaczej








