Dawid Kwiatkowski potwierdził doniesienia późnym wieczorem
W niedzielnym wieczór na instagramowym profilu Dawida Kwiatkowskiego ukazało się urocze zdjęcie, na którym widać, że artyście na scenie towarzyszy wyjątkowy gość. Wszystkie szczegóły dotyczące tej nietypowej sceny znalazły się w poście.
Poruszony Dawid Kwiatkowski oficjalnie potwierdził doniesienia:
"Pewnego dnia internet podrzucił mi nagranie Szymona, wykonującego mój utwór z podpisem, że jego największym marzeniem w tym momencie jest dzielenie ze mną sceny. Od razu wiedziałem, że to się wydarzy. Musi się wydarzyć" - zaczął.
Dawid Kwiatkowski ogłosił i się zaczęło. "Gratuluję Ci odwagi"
W dalszej części wpisu piosenkarz zaznaczył, że Szymon już teraz może poszczycić się imponującymi umiejętnościami. Kwiatkowski jest przekonany, że przed chłopcem wielka kariera.
"Jak słychać na nagraniu, to ja powinienem i jestem! zaszczycony Twoim akompaniamentem, Szymonie. Bardzo Ci dziękuję za ten moment podczas wczorajszego koncertu. I gratuluję Ci odwagi w spełnianiu marzeń już w tak młodym wieku. Będziesz wielki Szymon. Już jesteś. Dalej, dalej, daleeej! nie zatrzymuj się" - czytamy.
Pod postem od razu pojawiło się mnóstwo komentarzy internatów, którzy nie kryją zachwytu całą tą sytuacją. Takie sceny na koncercie Dawida Kwiatkowskiego nie mogły przejść bez echa:
- "I to jest piękne. Że dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych ,sprawiłeś że ten chłopak właśnie spełnił swoje marzenie i Ty jesteś jego częścią. Cudownie się tego słucha!";
- "Uwielbiam to gdy ludzie spełniają marzenia dzięki tobie...ile ty nam dajesz szczęścia. WOOOW!!! I jaki cudowny występ....jego granie plus twój wokal";
- "Przepieknie! Wspaniałe, że dajesz szansę utalentowanym młodym ludziom. Ten chłopak będzie wielki!" - pisali.
Piękny gest!
ZOBACZ TAKŻE:
Potwierdziło się ws. Dawida Kwiatkowskiego. Teraz nikt już nie ma wątpliwości
Kwiatkowski długo dojrzewał do tej decyzji. W końcu postanowił i oznajmił: "Uciekłem"








