Występ Alicji Szemplińskiej na Eurowizji spotkał się z bardzo ciepłym odbiorem, a szczególne emocje wzbudziły punkty przyznawane przez jurorów. Choć ostatecznie wokalistka zakończyła konkurs na 12. miejscu, wynik ten i tak jest jednym z najlepszych w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Od 1994 roku wyżej udało się być jedynie Edycie Górniak, Annie Marii Jopek, Ich Troje oraz Michałowi Szpakowi.
Alicja Szemplińska tak zaregowała na punktację jurorów
Tuż po wyjściu z samolotu Szemplińska udzieliła wywiadu dla Pudelka, gdzie nie kryła wzruszenia i wdzięczności.
"Emocje są wielkie, myślę, że jeszcze wszystko ze mnie opada dzisiaj, ale jestem szalenie wdzięczna za tak piękny odbiór i za to, że miałam szansę reprezentować nasz kraj. Czuję, że dałam z siebie wszystko i dziękuję" - mówiła poruszona Szemplińska.
Wokalistka przyznała, że tak dobry odbiór ze strony jurorów był dla niej ogromnym zaskoczeniem. Choć przed konkursem pojawiały się różne przewidywania, Szemplińska podkreśliła, że Eurowizja rządzi się własnymi prawami.
"To było dla mnie ogromne zaskoczenie i bardzo się z tego cieszyłam. (...) Widziałam te przewidywania, ale wydaje mi się, że Eurowizja jest też tak nieprzewidywalnym konkursem, że tak naprawdę nigdy nie wiesz, co się wydarzy" - przyznała.
Szemplińska wprost o 12. miejscu
Szczególnie ważny okazał się wynik Polski w głosowaniu jurorów. Szemplińska zajęła w półfinale pierwsze miejsce u jurorów, a drugie ogólnie, co dla wielu fanów było sygnałem, że wieloletnia "klątwa jurorska" mogła zostać przełamana.
"Bardzo mnie ucieszyło to miejsce, czuję się doceniona, zmotywowana do dalszej pracy i wdzięczna" - powiedziała.
Zapytana o 12. miejsce w finale, wokalistka nie ukrywała, że patrzy na wynik z dużą wdzięcznością.
"Ja jestem wdzięczna za to miejsce i myślę, że to jest bardzo dobry wynik w historii naszego kraju. Mam nadzieję, że w nadchodzących latach tylko Polsce będzie łatwiej zdobywać 12 jury" - dodała.
Alicja Szemplińska podsumowała Eurowizję
Szemplińska została również zapytana o poziom tegorocznej Eurowizji. Jak przyznała, w konkursie nie brakowało mocnych propozycji, a ona sama miała swoich faworytów.
"Uważam, że było dużo, bardzo dużo dobrych piosenek, dobrych występów. Ja miałam swoich faworytów, o których też mówiłam wcześniej. Bardzo mi się podobali Alis z Albanii i Daniel Zizka z Czech, bo to też jest taka muzyka, która porusza moje serce. Ale uważam, że to jest naprawdę ciekawy konkurs, że jest miejsce na każdej muzyce i to jest super" - mówiła.
Choć po tak intensywnym czasie wielu spodziewałoby się, że wokalistka zrobi sobie przerwę, jej plany wyglądają zupełnie inaczej. Szemplińska zdradziła, że zamiast odpoczynku czeka ją dalsza praca nad muzyką.
"Moje dalsze plany to właśnie brak odpoczynku, próby i lecę do Londynu robić kolejne utwory" - ujawniła we wspomnianym serwisie.
Zobacz też:
Alicja Szemplińska chwali się historycznym sukcesem na Eurowizji. "Mamy legendarny wynik"
Chodakowska zwróciła się do Szemplińskiej. Nigdy więcej nie obejrzy Eurowizji
Pierwsza dama też oglądała Eurowizję. Po finale przekazała Szemplińskiej








