Justyna Kowalczyk-Tekieli to jedna z najbardziej utalentowanych i utytułowanych polskich sportsmenek. Ma na swoim koncie mistrzostwo olimpijskie, świata oraz Puchar Świata. Polka jest prawdziwą legendą biegów narciarskich.
Od kilku lat Kowalczyk przebywa już na sportowej emeryturze. 43-latka skupia się na wychowaniu syna, a niedawno była ekspertem jednej ze stacji telewizyjnych podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie.
Justyna Kowalczyk potwierdziła wieści. "Nie trzeba pocieszać"
Mimo tego, że Justyna Kowalczyk nie startuje już wyczynowo, to nadal jest bardzo aktywna sportowo i stara się dbać o swoją formę. Nasza mistrzyni w środę podzieliła się z fanami nagraniem z biegania po Krakowie.
43-latka opublikowała na Instastory filmik z Kopca Piłsudskiego. Na nagraniu nie było widać gwiazdy, ale słychać było jej ciężki oddech. "Formo, wróć" - napisała była biegaczka narciarska.
Po chwili jednak Kowalczyk-Tekieli pokazała swój wynik. Dystans 19 km pokonała w ok. 1 godz. 46 min, co wcale nie jest złym osiągnięciem.
"Ale pocieszać nie trzeba. Tragedii nie ma" - zapewniła z poczuciem humoru pani Justyna.
Każdy z nas chciałby zaliczyć tylko taki spadek formy.
Zobacz też:
Świątek zadała Kowalczyk tylko jedno pytanie. Nie do wiary, co zrobiła po usłyszeniu odpowiedzi
Justyna Kowalczyk-Tekieli zamieszkała obok rodziców. Tam czuje się u siebie
Justyna Kowalczyk zadecydowała ws. WOŚP. Po poprzednich latach to niemałe zaskoczenie








