Przygoda Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie właśnie dobiega końca. Po 4 latach piłkarz pożegnał się z klubem i z kolegami z boiska, a w niedzielę 17 maja na Camp Nou zagrał ostatni mecz w barwach drużyny.
Tuż po wieczornej rozgrywce Lewandowski został pożegnany przez fanów i przyjaciół, a u jego boku nie mogło zabraknąć Anny Lewandowskiej.
W pewnym momencie Lewa nie wytrzymała i zalała się łzami!
Lewandowska nie wytrzymała i zalała się łzami
Robert Lewandowski pożegnał się z klubem, a na Camp Nou nie zabrakło emocji.
"Dziękuję, że jesteście tu ze mną w tym trudnym momencie. Gdy przyjechałem do Barcelony, wiedziałem, że ten klub będzie wielki. Wasze przyjęcie mnie tutaj było niesamowite. Od pierwszego dnia w Barcelonie czułem się na tym boisku jak w domu. Nigdy nie zapomnę, jak śpiewaliście moje nazwisko" - wyjawił piłkarz.
Robert podziękował kolegom, fanom i wyjawił, że FC Barcelona już zawsze będzie mieć specjalnej miejsce w jego sercu.
RównieżAnna Lewandowska bardzo emocjonalnie podeszła do zakończenia przygody męża z FC Barceloną. Anna nigdy nie kryła, że to właśnie w Katalonii czuła się najlepiej i świetnie odnalazła się za granicą.
W pewnym momencie pożegnania Lewandowska zalała się łzami i nie mogła opanować płaczu.
"Dziękuję za wszystko. Niech żyje Barca" - napisała na Instagramie.
Na ten moment nie wiadomo, z jakim klubem Robert teraz zawodowo się zwiąże, jednak wszystko wskazuje na to, że na jego rodzinę czeka kolejna przeprowadzka, a Anna będzie musiała opuścić uwielbianą Hiszpanię.

Przeczytajcie również:
Lewandowski boso po ostatnim meczu w Barcelonie. Polskie gwiazdy żegnały piłkarza
Lewandowska wymownie reaguje na decyzję Roberta. Ma złamane serce
A jednak decyzja zapadła. Lewandowscy mogą już pakować walizki








