Reklama

Reklama

Reklama

Tylko u nas

"Łoił pół litra wódy z gwinta". Wstrząsające wspomnienie Lipińskiej [POMPONIK EXCLUSIVE]

Blanka Lipińska w rozmowie z Pomponikiem opowiedziała o związku z partnerem, który był uzależniony od alkoholu. Pisarka podkreśla, że w porę zdołała uciec, ale niektóre wspomnienia zostaną z nią na zawsze. Z powodu tych życiowych doświadczeń została hipnotyzerką od uzależnień.

Blanka Lipińska została hipnotyzerką

Blanka Lipińska, pisarka specjalizująca się w erotykach, znana również z bardzo popularnych adaptacji filmowych swoich powieści, lubi zaskakiwać. Nie boi się skandali i afer, ani recenzji swoich dzieł. To jednak nie przeszkodziło jej w odniesieniu sukcesu, bowiem to widzowie zdecydowali, co chcą oglądać, a jej filmy długo zajmowały miejsce w pierwszej 10 najlepszych produkcji na Netflixie.

Reklama

W rozmowie z Pomponikiem Blanka Lipińska opowiedziała po raz pierwszy o związku z partnerem uzależnionym od alkoholu. Te trudne przeżycia na długo pozostaną w jej pamięci. 

Lipińska postanowiła jednak, że wykorzysta swoje doświadczenia życiowe w dobrym celu i dlatego też zdecydowała się zostać hipnotyzerką. 

Blanka Lipińska była w związku z alkoholikiem

"Jestem specjalistą od uzależnień. Zostałam hipnotyzerem, ponieważ byłam z mężczyzną, którego bardzo kochałam, a był alkoholikiem i to takim ciężkim alkoholikiem" - zwierzyła się Pomponikowi Blanka Lipińska.

I dodała: "Życie z alkoholikiem to temat na długą rozmowę. Ustrzec się przed byciem współuzależnionym jest bardzo trudno". Nasz reporter zapytał, czy i ona tego doświadczyła. 

"Wydaje mi się, że mogłam być jedną nogą na tamtym brzegu. Aczkolwiek zorientowałam się w porę i uciekłam. Ja po prostu uciekłam. Bardzo to przeżyłam, bo naprawdę facet, jeśli chodzi w ogóle o to, jaki był, to był zaje*istym kolesiem - jak nie pił! Bo jak pił, to dla odmiany był po prostu beznadziejny, a jemu się wydawało dokładnie odwrotnie. To było straszne, że gość jest tak zaje*isty, a w ogóle w to nie wierzy".

Blanka Lipińska już wie, dlaczego wybiera sobie takich partnerów

Blanka Lipińska przyznaje, że ciężko patrzy się na osobę, którą kochasz, a która rano, z trzęsącymi się rękami, podchodzi do lodówki i "łoi pół litra wódy z gwinta, a ty nie jesteś w stanie nic zrobić". 

Lipińska nie doświadczyła przemocy ze strony partnera, która często towarzyszy związkom zmagającymi się z uzależnieniem. "Po prostu szedł spać i był bezużyteczny" - wyjaśnia.

Trzy lata temu, w rozmowie z magazynem Viva!, Blanka wspominała, że nie ma najlepszych doświadczeń jeśli chodzi o związki. "Kiedyś brałam sobie takich z problemami, bo musiałam ich uleczyć. Wtedy czułam się potrzebna. Prawie każdy mój chłopak był alkoholikiem. Nie wybierałam ich świadomie" - mówiła. To hipnoza pomogła jej zrozumieć, że podświadomie wybierała takich mężczyzn.

***

Zobacz także:

Co łączy Blankę Lipińską z Zatoką Sztuki? Była "królową The Roof", ale czy znała "Krystka"?

Prokurator wyśmiała ważny dowód w sprawie Zatoki Sztuki!

Najpierw spłonął jej dom, a teraz coś takiego. Lipińska opowiedziała o chorobie

Lipińska złorzeczy na polskie linie lotnicze, a wszystko przez to, że... fotel jej się nie rozłożył!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Blanka Lipińska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy