Anna Lewandowska od lat ma ręce pełne roboty. Choć mogłaby tylko "leżeć i pachnieć", ona na każdym kroku stara się udowodnić, że nie jest tylko żoną bogatego i znanego męża.
"Lewa" prężnie rozwija swoje kolejne biznesy, promuje zdrowy styl życia i dzieli się radami ze swoimi fanami. Na swoim Instagramie pokazuje oczywiście także codzienne życie, a od pewnego czasu przełamała się nawet w kwestii pokazywania twarzy swych dwóch pociech: Klary i Laury.
Ostatnio internauci coraz częściej mogą podziwiać umiejętności starszej Lewandowskiej, która już dołączyła niejako do teamu swej matki, biorąc udział w ćwiczeniach, które na żywo w social mediach organizuje Anna.
Anna Lewandowska kiepsko wkroczyła w nowy rok. "Jestem załamana"
W pierwszym pokazie Klara dała niezły popis. Niestety, Anna po czasie się opamiętała, że nie zapisała tej wiekopomnej transmisji i wszystko przepadło. Ludzie, którzy nie dołączyli na live'a, już tego nie zobaczą.
"Jestem załamana; właśnie zakończyliśmy naszego live'a treningowego, który był rewelacyjny i znowu taka sytuacja. Powiedzcie, że ćwiczyliście z nami. Klarcia dała dzisiaj taki czad" - wyznała z wyraźnym żalem Anna.
Anna Lewandowska ogłosiła nowinę ws. Klary. Płyną gratulacje z całej Polski
Fani od razu zaczęli pocieszać Lewandowską, a ci którzy brali udział w transmisji na żywo, nie szczędzili pochwał pod adresem Klary.
- "Było świetnie. Wielkie brawa dla Klarci",
- "Mega. Klarcia rewelacyjna",
- "Klarcia jest mistrzem, brawa dla niej",
- "Wielkie gratulacje dla Klary. Bardzo zdolna i ambitna dziewczynka. Wyraźnie skupiona na pracy, którą wykonuje, coś pięknego. Mała następczyni",
- "Było super" - pisali internauci.
Miejmy nadzieję, że tak miłe słowa nieco pocieszyły zawiedzioną Annę, której nie udało się zapisać tego wydarzenia dla potomnych.
Zobacz też:
Lewandowska sprzedaje świąteczny catering. Cena za pierogi zaskakuje
Słowa Lewandowskiego wyciskają łzy. Przyznał ze szklanymi oczami, ludzie w końcu się dowiedzieli








