Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Tarnowska i Smaruj odpadli z "TzG". Nie kryli rozgoryczenia
Drogi Heleny Englert i Magdaleny Tarnowskiej, otwiera się w nowym oknie po raz pierwszy zetknęły się podczas miesięcznych przygotowań do "Tańca z gwiazdami". Nie jest tajemnicą, że pary ćwiczą w dwóch lokalizacjach, w których mają wiele sposobności do interakcji.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Aktorka pod okiem Romana Osadchyia od początku otrzymuje wysokie noty od jurorów i jest uznawana za faworytkę. Dominik Smaruj, trenujący pod okiem Tarnowskiej, też radził sobie świetnie. Niestety po dogrywce w ostatnim odcinku decyzją sędziów odpadł z show.
Para numer 11 nie kryła rozczarowania, otwiera się w nowym oknie takim obrotem spraw. Chwilę po ogłoszeniu wyników głos zabrała również Englert, przy okazji wyjawiając, co tak naprawdę myśli o Tarnowskiej. Teraz już wszystko jasne. Jest tak, jak wszyscy podejrzewali.
Ledwo Tarnowska odpadła z "Tańca z gwiazdami", a Englert od razu o niej wyjawiła. Nie do wiary, jak naprawdę między nimi było
Rozemocjonowana Hela nie mogła uwierzyć, że to właśnie Madzia i Dominik pożegnali się z programem. Zwróciła nawet uwagę na pewną nietypową prawidłowość.
"Jestem bardzo zaskoczona werdyktem. Mam takie wrażenie, że za każdym razem, jak się z kimś zaprzyjaźniam, to ta osoba odpada, bo z Karoliną [Baran, ps. Kaeyrą - przyp. aut.] było tak samo i teraz jest mi strasznie przykro. Teraz już z nikim nie będę rozmawiała, żeby to się, żeby to się przez przypadek nie wydarzyło" - mówiła w rozmowie z Hot Plotą.
Okazuje się, że na przestrzeni ostatnich niespełna trzech miesięcy Englert bardzo przywiązała się do Tarnowskiej.
"No strasznie kocham Magdę. Ona była taką moją starszą siostrą w tym programie i bardzo, bardzo o mnie dbała, chociaż zupełnie nie musiała. Mam nadzieję, że przyjdzie nas odwiedzić nie tylko w tym tygodniu, ale że po prostu będzie do nas przychodzić. Ja już za nią bardzo tęsknię" - powiedziała.

Po "TzG" Englert wygadała się o Tarnowskiej. Dostrzega pewną prawidłowość
26-latka wyjawiła, jakie miała odczucia po ocenionym na 31 punktów pokazie duetu.
"Werdykt jak werdykt, mnie się ten quickstep (...) [niezmiernie] podobał, przede wszystkim dlatego, że nie był quickstepowy. Myślę, że za sam pomysł, oryginalną aranżację i reżyserię tego wszystkiego zasługiwali, żeby (...) [przejść] dalej" - kontynuowała.
Z drugiej jednak strony to samo mogłaby powiedzieć o dwóch pozostałych parach, których dalszy los w formacie także zależał od dogrywki.
"Tak samo zasługiwali, żeby zostać, Jasper [Sołtysiewicz] i Marta [Wiśniewska]. (...) Ja nawet nie wiem, kto miałby odpaść - to znaczy byleby nie my. Po prostu to jest taki etap programu, że naprawdę ciężko [wybrać], no a z Madzią [połączyła nas] prywatna więź po prostu" - dodała.
W minionych tygodniach panie rzeczywiście nagrywały razem materiały do sieci, a w międzyczasie ponoć dużo i często ze sobą rozmawiały. Czas pokaże, czy ich przyjaźń przetrwa również i po "TzG".
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Helena Englert przyznała, że to dla niej trudny czas. "Nie możemy mówić", otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








