Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Za nami ósmy odcinek "Tańca z gwiazdami", który przyniósł kolejne emocjonujące rozstrzygnięcie. Z marzeniami o Kryształowej Kuli musieli pożegnać się Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska, którzy zakończyli rywalizację na siódmym miejscu.
Tuż po zakończeniu programu Dominik i Magda porozmawiali z Jakubem Szewczkiem z Pomponika. Oboje nie ukrywali, że udział w tanecznym show był dla nich wyjątkowym doświadczeniem.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Dominik Smaruj zabrał głos po odpadnięciu z "Tańca z gwiazdami"
Dominik Smaruj w rozmowie z Pomponikiem przyznał, że udział w "Tańcu z gwiazdami" nauczył go znacznie więcej niż tylko kolejnych kroków i choreografii. Aktor zwrócił uwagę przede wszystkim na zmianę swojego podejścia do podejmowania decyzji.
Smaruj podkreślił, że treningi i konieczność szybkiego podejmowania decyzji pozwoliły mu nabrać większej pewności siebie. "Taniec z gwiazdami" okazał się również okazją do zmierzenia się z własnymi słabościami.
"Pewność siebie i wiara w swoje skrzydełka, no bo naprawdę tam przelecieliśmy kawał pięknego lotu. Myślę, że dla mnie na pewno ten lot jeszcze będzie długo trwał, nie? Bo to nie jest tylko program o tańcu, to jest po prostu o naszych słabościach" - przyznał Dominik Smaruj w rozmowie z Pomponikiem.
Smaruj został również zapytany, czy przeczuwał, że ósmy odcinek może być jego ostatnim. Okazuje się, że od początku starał się przygotować na taką ewentualność.
"Każdy odcinek już od pewnego czasu jest takim momentem. Tak naprawdę od pierwszego, bo ten program jest tak nieprzewidywalny, że kto wie, co się tak naprawdę wydarzy. Więc każdy już nasz taniec traktowaliśmy jako ten ostatni" - wyjaśnił.
Magdalena Tarnowska poruszona po odpadnięciu Smaruja z "Tańca z gwiazdami"
Równie poruszona była Magdalena Tarnowska. Tancerka przyznała, że najbardziej będzie brakowało jej codziennych spotkań z Dominikiem i atmosfery panującej podczas treningów.
Jeszcze niedawno każdą wolną chwilę poświęcali przygotowaniom do kolejnych występów "Tańca z gwiazdami". Teraz ich wspólna przygoda oficjalnie dobiegła końca.
"To jest bardzo na gorąco, bo jesteśmy w dużych emocjach. Ale pierwsze przemyślenie jest takie, że z jednej strony mam emocje smutku, dlatego że jutro się nie zobaczymy. Jutro nie stworzymy choreografii" - przyznała Tarnowska.
Tarnowska podkreśliła również, że jest dumna ze swojego partnera i postępów, jakie poczynił przez ostatnie tygodnie. Co ciekawe, zdradziła, że sama także wiele się od niego nauczyła. Przede wszystkim większej wrażliwości na własne potrzeby i emocje.
Magdalena Tarnowska wróci do "Tańca z gwiazdami"?
W pewnym momencie rozmowa zeszła na przyszłość zawodową tancerki. Padło pytanie, czy po zakończeniu tegorocznej przygody chciałaby ponownie pojawić się na parkiecie "Tańca z gwiazdami" w kolejnej edycji. Jej odpowiedź nie była jednak jednoznaczna.
"Właśnie jestem w takich emocjach aktualnie i nadal jestem w tej edycji. Nadal jesteśmy w tej edycji. Więc tak już odpowiadając, żeby być w następnej czy w jakiejkolwiek innej edycji, trzeba dostać ten telefon" - wyjaśniła.
Tarnowska zaznaczyła jednak, że udział w programie wiele dla niej znaczy, a możliwość poznawania kolejnych uczestników jest niezwykle cennym doświadczeniem.
"Więc zobaczymy, jak to wszystko się potoczy, ale ten program daje mi bardzo dużo. Jest cudowny. Po prostu jestem zaszczycona, że mogę tu być i poznawać takich ludzi jak Dominik. I to jest niesamowite" - podsumowała Tarnowska.

Zobacz też:
Iwona Pavlović gorzko o sytuacji Gumulca. "Guma, ciesz się, że miałeś immunitet"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








