Po latach "rodzinka.pl" wróciła na ekrany. Widzowie nie byli zadowoleni
"Rodzinka.pl" była emitowana na małym ekranie w latach 2011-2020. W tym czasie bazująca na kanadyjskim formacie produkcja doczekała się aż 16 sezonów.
Niespodziewanie po kilkuletniej przerwie producenci zdecydowali się odpowiedzieć na apele fanów i wrócić na plan. Ekscytację projektem wzmagał fakt, że gotowość do wzięcia w nim udziału wyrazili wszyscy związani z nim popularni aktorzy.
Niestety, już pierwsze opinie widzów pokazywały, że efekt końcowy nie jest dla nich zadowalający. A im dalej w las, tym było gorzej.
Kiedy na początku grudnia pokazano ostatni odcinek, zdania były jednak podzielone: niektórzy mieli nadzieję, że twórcy zaprzestaną kontynuacji serii, jeśli ma ona tak wyglądać. Ale inni dopytywali o datę premiery następnej części.
I ostatecznie to ci drudzy wygrali.
Ledwo potwierdzili kolejny sezon "rodzinki.pl", a już takie wieści. Gąsiewska zdradziły kulisy, teraz wszystko jasne
W drugiej połowie stycznia oficjalnie ogłoszono, że "rodzinka.pl" doczeka się co najmniej jednego sezonu, a być może - jak donosiły Wirtualne Media - nawet i dwóch. Wiktoria Gąsiewska, wcielająca się w produkcji w Agatę, nie miała złudzeń, dlaczego się tak stało.
"(...) Będzie kolejny sezon, więc ta oglądalność rzeczywiście musiała się zgadzać, skoro drugi sezon ktoś zaakceptował i wchodzimy na plan" - powiedziała w rozmowie z Plejadą.
I zapewne miała rację.
Nie jest tajemnicą, że każdy epizod nowej odsłony serialu przyciągał przed ekrany średnio 982 tys. widzów, co stanowi naprawdę niezły wynik. Ale że być może wielu oglądających włączyła TVP tylko po to, żeby się przekonać, czy naprawdę jest aż tak fatalnie, jak mówią, to już inna kwestia.
Już wiadomo, co stoi za decyzją ws. "rodzinki.pl". Gąsiewska się wygadała
Niespełna 27-latka jest do tego, mimo wszystko, bardzo pozytywnie nastawiona.
"Wiadomo, czasami zdarzają się lepsze produkcje, czasami gorsze. Lubię brać udział w jednych i w drugich, bo zawsze czegoś się człowiek uczy na tej podstawie. Bardzo się cieszę, że 'rodzinka.pl' wróciła, że możemy coś nowego z niej wyciągnąć. To nigdy nie będzie to samo, wiadomo (...)" - dodała.
Gąsiewska zdaje sobie sprawę, że "nowa rodzinka" to już coś zupełnie innego niż kiedyś. Aktorka brała pod uwagę, że taka odmiana nie wszystkim przypadnie do gustu. Zaznaczyła jednak, że w sieci pojawiło się też sporo entuzjastycznych głosów.
"(...) Wszyscy dorośli, więc scenariusz był też zupełnie inny. Spodziewałam się, że będą takie komentarze - albo superpozytywne, albo supernegatywne. Rzeczywiście, gdzieś tam czytałam, że ludzie się przyzwyczaili do tamtej rodzinki, więc ciężko im było przyjąć nowy format. Ale też było bardzo dużo pozytywnych komentarzy" - mówiła.
Zobacz też:
Zakochana po uszy Gąsiewska mówi o "odpowiednim partnerze". O byłym wyraziła się zupełnie inaczej








