Kamil Stoch już w czerwcu 2025 roku potwierdził w "Dzień Dobry TVN", że planuje zakończyć sportową karierę.
"Podjąłem decyzję, że to będzie mój ostatni sezon, bo moim zdaniem to się zamknie taką fajną klamrą, czas zatoczy koło. To jest dobry moment" - wyznał w śniadaniówce.
Obecny sezon jest więc ostatnim w jego karierze. W niedzielę 11 stycznia Kamil oddał z kolei swój ostatni skok w Zakopanem. Pod skocznią pojawiły się prawdziwe tłumy, by pożegnać swego idola.
Kamil Stoch kończy ze skokami. W Zakopanem nie brakowało emocji
Niestety, ostatni skok nie poszedł Kamilowi najlepiej. Skoczek nie krył rozgoryczenia po zawodach:
"Ten weekend pod względem sportowym był dla mnie do niczego. Nie nadawałem się do wykonania najprostszych rzeczy. Marzyłem i wyobrażałem sobie, jak chciałbym oddawać tutaj skoki, jakie miałyby one być. Natomiast często z naszych marzeń, ambicji i chęci wynika zupełnie coś innego" - mówił zirytowany Kamil.
Nic więc dziwnego, ze zaraz po wylądowaniu szukał pocieszenia w ramionach żony, Ewa Bilan-Stoch. Gdy Kamil nie awansował do drugiej serii, kobieta natychmiast podbiegła, by go pocieszyć.
Kamil Stoch szukał pocieszenia u Ewy Bilan-Stoch
"Potrzebowałem iść do rodziny i spędzić z nią kilka chwil, żeby te emocje opadły" - mówił potem Stoch.
Na swoim Instagramie także pięknie i wzruszająco pożegnał się z kibicami. Podziękował im za wszystko:
"Wielokrotnie miałem okazję wystąpić w sportowym spektaklu na Wielkiej Krokwi, w Zakopanem, w domu. Czasem byłem statystą, innym razem walczyłem jako postać drugoplanowa. Ale wczoraj znów mogłem być głównym bohaterem. Dziękuję najlepszej widowni. Za uśmiech, za łzy, za emocje i za owacje zapierające dech. Kłaniam się nisko Wam wszystkim" - napisał Kamil Stoch w poniedziałkowy wieczór.
Zofia Klepacka przerwała milczenie ws. Stocha. Nie wytrzymała, padły wymowne słowa
Pożegnanie Stocha ze skokami mocno przeżyła także windsurferka Zofia Klepacka. Przejęta postanowiła zamieścić post na swoim Instagramie w tej sprawie. Sportsmenka dodała wspólne zdjęcie z Kamilem, a potem padły wymowne słowa. Przejmujące, jak nazwała Stocha:
"Dziękujemy. Jesteś Wielki. Szacun Mistrzu" - ogłosiła wzruszona Klepacka.
Tym razem wyjątkowo trudno się z nią nie zgodzić.
Zobacz też:
Kamil Stoch nie tak chciał zakończyć karierę. Jego sytuację skomentowała nawet Marta Nawrocka
Doniesienia ws. Nawrockiej potwierdziły się po czasie. Jest tak, jak ludzie myśleli
Najpierw Nawrocka oficjalnie ogłosiła, a teraz takie wyznanie ws. męża. To koniec domysłów








