Doda z okazji świątecznego pobytu w domu rodzinnym wystąpiła przed kamerą ze swoją mamą. Wokalistka, która spędzała wolne dni z rodziną, zaprosiła Wandę Rabczewską na swoją transmisję live na Instagramie.
Ramię w ramię opowiadały o swoich świętach i potrawach, które przygotowały. Pani Wanda podzieliła się nawet przepisem na sernik, który upiekła dla Dody.
Mama Dody oceniła film o niej. "Bardzo smutny"
W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat serialu o Dodzie. Mama wokalistki nie zdołała powstrzymać się od smutnego komentarza.
"Dla mnie to bardzo smutny film. Bardzo smutny. Żal mi, że córka tak naprawdę przeze mnie straciła pięć czy sześć lat dzieciństwa i przebywania w domu, przytulania się" - oceniła Wanda Rabczewska w trakcie transmisji live.
Jej słowa nikogo zapewne nie zdziwią, ponieważ mama Dody już przed dwoma laty podkreślała, jak źle jej z tym, że Doda spędziła tak mało czasu u boku rodzićów.
"Przeszłaś naprawdę kawał ciężkiej drogi. (...) Starałam się towarzyszyć ci w tej drodze od najmłodszych lat, ale udawało mi się to tylko do 13. roku życia. Potem zostałaś sama, biedna, w tej Warszawie. Zawsze, jak o tym mówię, to chce mi się płakać. Wydaje mi się, że zabrałam ci jakiś kawałek dzieciństwa. Zostałaś wypuszczona na głęboką wodę" - mówiła wówczas Rabczewska w rozmowie z Party.
Doda zareagowała na słowa mamy. Nie ma do niej żalu
Doda szybko ostudziła jej emocje, choć sama nie kryła wzruszenia.
"A weź, przestań gadać takie głupoty. Mama, przestań" - powiedziała podczas łączenia live.
Okazuje się, że wokalistka nie ma żadnego żalu do rodziców, bo dzięki decyzji o wyjeździe do Warszawy mogła spełnić swoje marzenia o karierze muzycznej.
Zobacz także:
Doda wyszła na ulice ze swoimi eks. W rodzinnym mieście gwiazdy doszło do scen
Wyszło na jaw ws. Dody. Oto, co ma zapisane w kontraktach
Doda naprawdę porównała Wersow do Rodowicz. Bez ogródek mówi o talencie








