Na początku lat 90. Jennifer Aniston, Lisa Kudrow, Courteney Cox, David Schwimmer, Matthew Perry i Matt LeBlanc spotkali się na planie serialu "Przyjaciele", gdzie wcielili się w bohaterów, którzy na lata zapisali się w historii telewizji. Produkcja stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych sitcomów, gwarantując sławę i atrakcyjne angaże w branży odtwórcom głównych ról.
Nie wszyscy jednak na tym skorzystali.
Kudrow pominięta po "Przyjaciołach". Nie miała powodzenia w branży
Lisa Kudrow wyjawiła po dwóch dekadach od emisji serialu, że rola Phoebe Buffay niewiele jej dała. Gwiazda zyskała uznanie w oczach widzów i krytyków, a nawet otrzymała nagrodę Emmy, lecz sukces nie przełożył się na powodzenie w branży.
Aktorka skupiła się na prowadzeniu swojej kariery w elastyczny sposób. Nie próbowała podążać jedynie dobrze znaną komediową ścieżką, a chętnie angażowała się do rozmaitych projektów filmowych.
O wieloletnim angażu w sitcomie starała się jednak zapomnieć.
Po 20 latach od zakończenia pracy przy serialu, Kudrow nie zaprzątała sobie głowy tym, by choć raz przysiąść przed telewizorem i obejrzeć "Przyjaciół". Do zmiany decyzji skłoniła ją jednak nagła śmierć Mathew Perry'ego, do której doszło w 2023 roku.
"Po tym, jak Matthew zmarł, obejrzałam serial jeszcze raz" - przyznała szczerze.
Kudrow zarabia miliony na "Przyjaciołach". Wciąż otrzymuje tantiemy
Brak intratnych współprac nie zdołał jednak negatywnie wpłynąć na sytuację finansową Kudrow. W najnowszym wywiadzie aktorka ujawniła, że wciąż otrzymuje całkiem sporą sumę pieniędzy za epizody "Przyjaciół" ze swoim udziałem, które cieszą się powodzeniem w streamingu.
W wywiadzie udzielonym "The Times of London" przyznała, że odtwórcy głównych ról otrzymują ok. 20 mln dol. rocznie z tantiem za emisje produkcji.
Kudrow nazywali ją "szóstą przyjaciółką". Spotykała się z tym nawet w swojej agencji
Kudrow wspomina, że nawet jej najbliżsi współpracownicy nie mieli pomysłu na dalszy rozwój jej kariery.
Z jej relacji wynika, że była postrzegana jako osoba, która po prostu miała szczęście, że załapała się do obsady kultowego serialu.
"Nikt się mną nie interesował. W niektórych częściach (mojej agencji - przyp. red.) mówiono o mnie po prostu jako o 'szóstej przyjaciółce'" - stwierdziła Kudrow w rozmowie z "The Independent".
Zobacz także:
Lisa Kudrow wyznała prawdę o relacjach "Przyjaciół". Widzowie to wyczuwali
Gwiazda "Przyjaciół" przerywa milczenie. Jest poruszona śmiercią koleżanki z planu
Przyjaciele żegnają Matthew Perry'ego. Wzruszające słowa łamią serce








