Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron rozstają się. Modelka spakowała walizki i poleciała świętować urodziny
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron nie mają zamiaru kontynuować związku, ale wszystko wskazuje na to, że dobrze dogadują się jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem. Była modelka niedawno dała do zrozumienia, że chwilowo czeka ją rozłąka z synkiem, ponieważ organizuje swoje urodziny. Impreza nie odbędzie się w naszym kraju - tylko w słonecznym Dubaju.
"(...) lecę świętować, wybawić się, wyśmiać się i wrócę do Was z nową energią" - opowiadała w sieci.
Jak powiedziała, tak zrobiła. Niedługo zdradziła też kolejne szczegóły...
Sandra Kubicka gorzko o związku. Już mówi o tym wprost
Sandra Kubicka regularnie nadaje prosto z Dubaju. Choć pogoda nie dopisuje i gwiazda już założyła, że tym razem nie uda jej się opalić - nie ma zamiaru się łamać.
"(...) my przyjechaliśmy tutaj się wybawić. Jeśli chodzi o imprezy, tutaj są świetne. Taki był zamysł, żeby się wyszaleć, to nie jest hotel rodzinny. (...) obok jest hotel, w którym spałam wcześniej, gdy byłam... w związku. Tam możecie spać, tutaj nie jest hotel taki" - skwitowała ze śmiechem na ustach.
Sandra Kubicka szczerze o szczęściu. Dopiero teraz je czuje. Wtedy tak było
Niestety, chwilę później przyszedł czas na gorzką refleksję. Kubicka przyznała, że trochę popłakała. Na szczęście - ze wzruszenia.
"Jeszcze popłakałam ze wzruszenia, bo moja przyjaciółka zrobiła niespodziankę i przylatuje do Dubaju - jutro, na moją kolację urodzinową. Więc naprawdę zaskakują mnie moi bliscy. Rok temu miałam duże urodziny, a jednak nie byłam taka szczęśliwa" - zwierzała się.
Sandra dodała, że nawet obserwatorzy pisali do niej, że na zeszłorocznej imprezie urodzinowej wyglądała na smutną.
"Teraz jest zupełnie inaczej i życzę sobie, żeby to szczęście się utrzymało jak najdłużej. Cały tydzień będziemy świętować" - zapewniła.
Czytaj też:
Nieoczekiwany zwrot akcji ws. rozwodu Kubickiej i Barona. Już wszystko jasne








