Przejdź na stronę główną Interia.pl

Księżna Kate: Jaki jest powód jej trudnych relacji z królową?

Jeszcze do niedawna księżna Kate podczas publicznych wystąpień pozwalała sobie na zdecydowanie więcej luzu i spontaniczności. Nie jest tajemnicą, że nie podobało się to Elżbiecie II, która postanowiła przywołać wybrankę wnuka do porządku...

Uroczysta msza na zamku królewskim w Windsorze w hrabstwie Berkshire pod Londynem. Przed wejściem do kaplicy św. Jerzego w równym rzędzie ustawiają się członkowie rodziny królewskiej. Wszyscy w milczeniu obserwują, jak królowa Elżbieta II podjeżdża pod kościół samochodem.

Reklama

Wysiada i, mijając zgromadzonych, wchodzi do środka. Gdy przechodzi koło swojego wnuka Williama i jego żony księżnej Kate, ta tradycyjnie dyga. W duchu zapewne ma nadzieję, że tym razem zarówno jej wygląd, jak i zachowanie nie budzą żadnych wątpliwości monarchini.

Spełnianie oczekiwań królowej od pewnego czasu stało się dla Kate wręcz obsesją. Wszystko dlatego, że – zdaniem Elżbiety II – żonie jej wnuka wciąż jest daleko do perfekcji…

Królowa zawsze udziela jej wskazówek

Choć w oczach poddanych i fanów Kate jest idealną księżną, wciąż popełnia błędy, które nigdy nie uchodzą bacznemu oku królowej. Drobne, urocze wpadki, zdaniem wielu, tylko zbliżają Kate do poddanych i przysparzają jej sympatyków, ale dla Elżbiety II są niewybaczalne.

W zeszłym roku, z okazji 90. urodzin monarchini, księżna wraz z innymi członkami rodziny królewskiej wystąpiła w filmie dokumentalnym. To był jej pierwszy samodzielny wywiad dla telewizji, uważnie dobierała więc słowa, starając się nie popełnić żadnej gafy.

Przyznała, że jej relacje z królową zacieśniły się, gdy towarzyszyła Elżbiecie II bez Williama podczas Diamentowego Jubileuszu w Leicester. Monarchini otoczyła ją wówczas opieką i jak zawsze udzieliła kilku wskazówek dotyczących dworskiej etykiety…

Czy były to życzliwe rady, czy zgryźliwe uwagi, trudno orzec, tym bardziej, że z twarzy królowej, cokolwiek by nie mówiła, nigdy nie znika łagodny uśmiech. 

Lecz Kate z całą pewnością bierze sobie każdą radę monarchini głęboko do serca. 

"Muszę się jeszcze wiele nauczyć" – przyznała w wywiadzie.

I tak od pewnego czasu można zauważyć delikatne zmiany, jakie wprowadza żona Williama do swojego wizerunku. 

Na przykład włosy. Królowa nie lubi rozpuszczonych, a poza tym uważa, że zbyt długie nie uchodzą zamężnym członkiniom królewskiej rodziny.

To dlatego księżna Kate już od jakiegoś czasu przycina włosy nieco krócej niż kiedyś i nie pozwala sobie w obecności królowej na bujne fryzury.

Chce wychować przyszłą królową

Do żony Williama dotarło już też, pośrednio i bezpośrednio, że Elżbieta II uważa jej kreacje za zbyt krótkie. Tym bardziej, że Kate rzeczywiście zdarzyło się założyć zwiewne sukienki przed kolano w najmniej stosownych okolicznościach, na przykład na wietrznych lotniskach lub podczas spotkania z żołnierzami. 

Na wielu zdjęciach z oficjalnych uroczystości widać, jak księżna przytrzymuje rąbek sukienki, żeby wiatr nie odsłonił zbyt wiele…

Kate przestała też nosić buty na koturnie. Kiedyś uwielbiała ten fason, teraz pozwala sobie na koturny jedynie na mniej oficjalne, plenerowe wyjścia, nigdy na spotkania z królową.

Efekt jest taki, że w obecności barwnych wnuczek monarchini, Beatrycze i Eugenii, które na każdą okazję wybierają kolorowe kreacje, wymyślne nakrycia głowy i dodatki, Kate coraz częściej wygląda jak uboga krewna. 

Tak było i ostatnio, w Wielkanocną Niedzielę. Na spotkanie z królową księżna wybrała prosty, kremowy płaszczyk do kolan, z grzecznym kołnierzykiem, od ulubionej projektantki Catherine Walker.

Do tego dobrała pasujący skromny toczek na gładko spięte włosy, kopertówkę i cieliste szpilki.

Dlaczego Elżbieta II ma tak wielkie wymagania wobec Kate? 

Nie jest tajemnicą, że królowa nie była zachwycona ukochaną wnuka. Wszak William jest drugi po swoim ojcu Karolu w kolejce do tronu i jest wielce prawdopodobne, że szybko przejmie władzę. 

Elżbiecie nie podobało się, że wybranka przyszłego króla nie pochodzi z arystokracji, oraz to, że nie przepracowała w swoim życiu ani jednego dnia.

 Jednak po ślubie Williama monarchini pogodziła się z jego wyborem. Zdaniem wtajemniczonych, jej stanowczość wobec Kate jest przejawem troski. 

Chce więc jak najlepiej przygotować ją do trudnej roli królowej. A że Kate ciężko to znosi? Cóż, wiedziała, co ją czeka…


Dowiedz się więcej na temat: Kate Middleton | Elżbieta II

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje