Krzysztof Miruś i wypowiedź o pralce w łazience
Krzysztof Miruć to znany architekt, który rozpoczął swoją karierę telewizyjną w 2017 roku w programie "Garaż marzeń" emitowanym w TVN Turbo. Później występował w produkcjach "Zgłoś remont", "Weekendowa metamorfoza", Remont razem" i "Eks-tra zmiana". Programy były poświęcone remontom i projektowaniu wnętrz.
W połowie ubiegłego roku Miruć udzielił głośnego wywiadu, w którym wyznał, co go drażni w polskich domach. Najwięcej emocji wywołała wypowiedź o pralce.
Architekt stwierdził bowiem, że nie widzi żadnego sensu, aby to urządzenie znajdowało się w łazience. Zdaniem architekta łazienka to przestrzeń, która powinna służyć relaksowi, a nie brudnym ubraniom.
"Pralka w łazience (...) wpadliśmy na pomysł, że musi być w łazience. Nie może być w przedpokoju, szafie. Nie rozumiem tego - ani to funkcjonalne, ani przyjemne. (...) Jestem zwolennikiem, żeby pralkę zrobić w przedpokoju" - poradził na koniec.
Krzysztof Miruś trzyma pralkę w szafie gospodarczej
Krzysztof Miruć niedawno udzielił kolejnego wywiadu, w którym objaśnił, jak to u niego wygląda. Architekt od lat ma mieszkać w niespełna 40-metrowym mieszkaniu, które uurządził pod własne potrzeby.
"To jest moje pierwsze mieszkanie i mieszkam w nim do dzisiaj. To jest 39,9 m kw. Ja je zaprojektowałem pod siebie, czyli bardzo funkcjonalnie, jak dla mnie. To jest kawalerskie mieszkanko. Mam niedużą kuchnię, ale mam też garderobę, mam sypialnię, salon, czy przestrzeń dzienną z dużą ilością szaf, bo muszą się zmieścić gdzieś ciuchy. Jeżdżę na motocyklach, więc kombinezony zajmują bardzo dużo miejsca" - wyznał na łamach "Faktu".
Jak Krzysztof Miruć radzi sobie zatem z usadowieniem w mieszkaniu pralki? Gwiazdor TVN zdecydował się ją upchać do tzw. szafy gospodarczej.
"Tam jest pralka, miejsce na mopa, tam wszystko jest" - wyjaśnił.
Krzysztof Miruś o pralce w kuchni
Miruć odniósł się też do pomysłu trzymania pralki w kuchni. Szybko doszedł do wniosku, że każdy powinien urządzać swoje mieszkanie tak, jak mu wygodnie.
"Wiele razy spotkałem się z czymś takim. Takie rozwiązania są też na zachodzie... My mamy takie powiedzenie 'Wolność Tomku w swoim domku', prawda? To jest bardzo piękne powiedzenie, bo my urządzamy dom pod siebie i jeśli my uważamy, że tak będzie funkcjonalnie i tak będzie dla nas wygodnie, to tak zróbmy" - skwitował dla tabloidu.
Czytaj też:
Krzysztof Miruć wywołał burzę. Ekspertka nie szczędzi gorzkich słów
Zapytali Mirucia o choinki. Wcześniej krytykował ludzi za pralkę w łazience, a teraz taka heca
Wyszło na jaw co stało się po odejściu Połomskiego. Jest inaczej, niż wszyscy myśleli








