Robert Lewandowski odszedł z FC Barcelony. Na trybunach nie zabrakło Krupińskiej i Karpiela-Bułecki
Pożegnanie Roberta Lewandowskiego z występami w barwach FC Barcelony odbiło się głośnym echem w mediach na całym świecie. Polski piłkarz w niedzielę rozegrał swój ostatni mecz w barwach klubu.
W tak ważnej chwili na stadionie towarzyszyli mu bliscy. Na murawie pojawiła się m.in. żona Anna Lewandowska razem z córkami Klarą i Laurą. Na trybunach nie zabrakło także znajomych pary, którzy wyjechali do Hiszpanii specjalnie po to, by towarzyszyć sportowcowi.
Mąż Krupińskiej zaśpiewał dla Lewandowskiego. Na reakcję piłkarza nie trzeba było długo czekać
Do Barcelony zawitali m.in. prezenterka Paulina Krupińska i jej mąż, lider zespołu Zakopower, Sebastian Karpiel-Bułecka.
Nie jest tajemnicą, że znana para pozostaje w przyjacielskich stosunkach z Lewandowskimi już od dłuższego czasu. Zdarza im się publikować wspólne kadry w sieci, gdzie pokazują uroki swojego życia poza show biznesowym blichtrem, z którym są kojarzeni.
W minioną niedzielę para kibicowała Lewandowskiemu. Po skończonym meczu Karpiel-Bułecka zaśpiewał "Boso", stojąc na murawie obok polskiego zawodnika, który z tej okazji zrzucił korki.
Krupińska i Karpiel-Bułecka zostali w Barcelonie. Zrobili sobie wakacje
Na tym jednak nie skończył się ich pobyt w słonecznej Hiszpanii. Po spędzeniu czasu w pobliżu Lewandowskich, para zdecydowała się na pozostanie w Barcelonie i wykorzystanie wyjazdu w celach wypoczynkowych.
Prezenterka "Dzień Dobry TVN" pochwaliła się kadrami z wyjazdu w sieci. Wspólnie z mężem chętnie relaksowała się, wylegując na leżaku w dwuczęściowym bikini w paski. Muzyk za to wybrał błękitne, wygodne szorty.
Zobacz także:
Lewandowski boso po ostatnim meczu w Barcelonie. Polskie gwiazdy żegnały piłkarza
Krupińska i Karpiel-Bułecka mają jasną zasadę. Dzięki temu są szczęśliwi
Duże zmiany w życiu Sebastiana Karpiel-Bułecki. Jego żona postawiła na swoim








