Misiek Koterski szczerze o powodach rozwodu. Pierwszy raz wyznał
Misiek Koterski gościł w popularnym podcaście Cypriana Majchera, gdzie opowiedział o swoich przeżyciach związanych z rozstaniem z Marcelą Leszczak. Potwierdził on, że jako młody chłopak obserwował swoich rodziców, którzy po rozstaniu mogli znów poczuć się sobą i odzyskać szczęście. Nie chciał powielać schematu, który tak często spotyka się w domach.
"Niestety, pierwszy raz o tym mówię... pod koniec naszego związku z Marcelą powieliłem ten schemat, powieliliśmy we dwójkę. (...) Jedyny błąd jaki popełniliśmy, to to, że chcieliśmy być ze sobą dla dziecka" - mówił Misiek na temat urodzonego w 2017 roku Fryderyka.
"Zaklinaliśmy tę rzeczywistość przez internet, ładne zdjęcia, wakacje, że my tak ładnie żyjemy... Nie chcę się tu deklarować, ale nie chciałbym w przyszłości powielić tego błędu. (...) U nas nie było zdrad (...) po prostu nie było miłości od pewnego czasu" - dodał.
Misiek Koterski o początkach związku z Marcelą Leszczak
Misiek Koterski przypomniał, że Marcela zaszła w ciążę po dwóch miesiącach znajomości. Nie było czasu, by zakochani mogli się poznać. Na początku związku pochłaniały ich badania i tak prozaiczne czynności, jak wybieranie wózka dla synka.
"Zawsze będę wdzięczny za to, że stanęła na wysokości zadania jako 25-letnia dziewczyna" - wyznał Misiek.
Aktor potwierdził, że w tamtym czasie nie był dobrym partnerem i dopiero układał swoje życie. Nawet koleżanki radziły Leszczak, by wycofała się ze związku z kontrowersyjnym gwiazdorem.
"Dziś wiem, że ona będzie szczęśliwsza z kimś innym" - uzupełnił wypowiedź.
Misiek zapewnił, że ma teraz dobrą relację z ojczymem i ojcem, dlatego nie widzi problemu w tym, że Marcela ułoży sobie życie. Sam także sobie tego życzy.
To Misiek Koterski rozpoczął rozmowę o rozstaniu
Następnie Misiek podkreślił, że to on doszedł do wniosku, że choć ich związek jest poprawny, nie ma w nim nic więcej. Kiedy porozmawiali z Marcelą i zgodzili się, że czas zakończyć relację, musieli jeszcze poinformować syna. To dla aktora było w tej sytuacji najtrudniejsze.
"Pamiętam, jak poszliśmy do parku (...) kiedy mu to powiedzieliśmy, to był dla niego taki ciężar. (...) Odsunął to od siebie, (...) my już się rozstawaliśmy [i żyliśmy - przyp. red.] 'na dwa domki' - tak to nazywaliśmy, ale w tym wieku było to dla niego bardzo trudne" - przyznał.
Misiek i Marcela bardzo poważnie podeszli do emocji syna.
"Zrobiliśmy wszystko, by jego emocjami się zaopiekować" - zapewnił.
Misiek Koterski nie przemilczał tematu par z show-biznesu
Misiek nie przemilczał także tematu znanych par, które w mediach rozprawiają na temat byłych partnerów. Nie rozumie tego zwłaszcza z perspektywy rodzica.
"Kiedyś dzieci zobaczą. To podważa autorytety. Pokazuje się mamę i tatę w złym świetle. (...) Ja uczulam na to. Tata musi być wspaniały. Mama musi być wspaniała" - wyraźnie zasmucił się Koterski.
Czytaj też:
Nie cichną plotki o romansie, a tu takie słowa Leszczak. Nagle zagrzmiała: "Nie życzę sobie"








