Phil Collins musiał zatrudnić całodobową pomoc
To nie są dobre wieści dla znanego muzyka. Phil Collins przyznał, że zmaga się z poważnymi dolegliwościami, przez które musiał zatrudnić całodobową pomoc.
"To coś, co niestety ciągle trwa. Zatrudniłem wykwalifikowaną pielęgniarkę, która mieszka ze mną przez całą dobę i dba (...). Jak wiadomo, miałem problemy z kolanem. Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak" - mówił w podcaście "Eras" BBC.
Phil Collins przeszedł liczne zabiegi. Ciągle myśli o jednym
Mężczyzna ma duże problemy z kolanami.
"Mogę chodzić, choć z pomocą, wiesz, o kulach czy czymś takim" - dodał w tej samej rozmowie.
Niestety, to nie pierwszy raz gdy media obiegają smutne doniesienia o muzyku. Już w 2022 roku podjął decyzję o rezygnacji z gry na perkusji. Pierwszych problemów doświadczył jednak dużo wcześniej, bo w 2007 roku.
"Cieszyłem się, że mogłem zejść ze sceny. Kiedy skończyłem trasę, pomyślałem, że wreszcie zrobię wszystko, czego wcześniej nie mogłem. Chyba trochę przesadziłem. (...) tak się złożyło, wszystko mnie dogoniło i spędziłem miesiące w szpitalu" - mówił.
Na łamach "Mojo" zdradził, że nie ma już siły wchodzić do studia nagraniowego. Nie czuje energii, która dalej mu towarzyszyła.
"Ciągle myślę, że powinienem zejść na dół do studia i zobaczyć, co się stanie. Ale już mi się nie chce. Rzecz w tym, że byłem chory (...)" - zwierzał się.
Phil Collins chce pozostać artystą tak długo, jak pozwoli mu zdrowie
W rozmowie cytowanej przez "Fakt" wyjawił za to, że będzie próbował grać do końca swojego życia, ale coraz częściej czuje się zbyt słaby na działania artystyczne.
"Jeśli obudzę się pewnego dnia i będę w stanie utrzymać pałeczki perkusyjne, to spróbuję. Ale czuję, że po prostu wykorzystałem już dane mi zapasy" - mówił.
Patrząc na sytuację muzyka szanse na jego powrót do naszego kraju są bliskie zera. Warto przypomnieć, że Phil Collins wystąpił w w kraju nad Wisłą tylko raz. Miało to miejsce podczas solowego koncertu - 26 czerwca 2019 roku w Warszawie, w ramach trasy "Still Not Dead Yet Live". Fani do dziś wspominają ten dzień i nie kryją wielkich emocji.
Czytaj też:
Phil Collins jest w ciężkim stanie. Artysta już nie wróci na scenę
Lily Collins została mamą. Długo z tym zwlekała i wyjaśniła, dlaczego








