Anna Korcz 19 lat nawet o tym nie myślała. Wystarczyła chwila, by zapragnęła wziąć drugi ślub
Anna Korcz przez lata żyła ze swoim partnerem przez 19 lat bez sformalizowania związku. Ostatecznie jednak znienacka zdecydowała się na zmianę.
"Przyszłam trzy miesiące temu do domu i powiedziałam: 'Kochanie, bierzemy ślub'" - opowiadała w "Dzień dobry TVN".
Paweł Pigoń, z którym żyła niespełna dwie dekady nie ukrywał szoku. Trudno mu było uwierzyć w to, że ukochana nagle zapragnęła wejść w małżeństwo, ale nie sprzeciwiał się.
Sformalizowanie związku sprawiło, że aktorka poczuła się wyśmienicie i nawet zachęcała kobiety do tego, by stawały się żonami.
Korcz przeżyła trudny rozwód. Odkrycie zdrady wywróciło jej życie do góry nogami
Aktorka ma jednak za sobą również trudne doświadczenia związane ze swoim pierwszym małżeństwem z Robertem Korczem, które zakończyło się w 2003 roku.
Po latach ujawniła, co było przyczyną rozpadu jej relacji z mężczyzną i tym samym rodziny, którą razem stworzyli. Wspólnie doczekali się bowiem dwóch córek.
"Nigdy go nie sprawdzałam. Zawsze byłam uczciwa i wydawało mi się, że inni też są. Dlaczego miałam ograniczać drugą dorosłą osobę? A później, po latach, zadzwoniła do mnie przyjaciółka. "Anka, ja ci muszę to powiedzieć, już nie mogę tego dłużej ukrywać". I tak się dowiedziałam, że mąż prowadzi podwójne życie, że ma z tamtą kobietą córkę, niewiele młodszą od naszej Kasi. Rozerwało mnie" - wspominała w rozmowie z magazynem "Pani".
Odkrycie zdrady wywróciło jej życiem do góry nogami. Gwiazda na jakiś czas wyjechała do USA i zabrała ze sobą pociechy.
Po powrocie podjęła ostateczną decyzję o zakończeniu związku. Chociaż sama tego chciała, rozwód był dla niej trudnym przeżyciem. Po wszystkim poczuła się jednak dużo lepiej.
"Nie żałuję tego, to pomogło mi się oczyścić. Któregoś dnia po tych dwóch latach poczułam w końcu dziwny, metafizyczny impuls. "Dzisiaj już nie wracaj na noc", poprosiłam męża. (…) To była pierwsza noc, którą przespałam spokojnie" - wyznała.

Zobacz także:
Anna Korcz gorzko o swojej emeryturze. Aktorstwo nie wystarczyło
To nie były plotki ws. Anny Korcz. Po siedmiu miesiącach od ślubu mówi wprost
Anna Korcz wywołała aferę na cały kraj. Po latach podtrzymuje słowa, nie kocha pociech męża








