Roksana Węgiel grała w niedzielę koncert w ramach trasy Radia Zet w Uniejowie, gdzie zgromadziły się prawdziwe tłumy.
Wokalistka miała okazję zaprezentować szerszej publiczności swoje nowe przeboje z ostatniej płyty "Błękit".
Niestety, w pewnym momencie doszło do nieprzyjemnych scen, a gwiazda natychmiast przerwała swój koncert. Okazało się, że w tłumie pod sceną jedna z osób straciła przytomność.
Koncert Roxie Węgiel został nagle przerwany. Pilnie wezwano pomoc
Wszystko działo się na oczach Węgiel, która pilnie poprosiła o pomoc medyków.
"Coś tu się dzieje! Ktoś zemdlał, ktoś zasłabł?! Wszystko dobrze? Prosimy tutaj medyków o pomoc, bo ktoś zasłabł. Nawet jak jest okej, to lepiej, żeby ta osoba została skontrolowana" - mówiła ze sceny przejęta Roksana.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a Roksana w końcu mogła kontynuować występ. Zaapelowała jednak do ludzi:
"Najważniejsze, że wszystko jest dobrze. W taki upał (...) uważajcie na siebie i bądźcie czujni na siebie wzajemnie" - zaapelowała przejęta piosenkarka.
Zobacz też:
Roksana Węgiel ujawniła prawdę o ślubie z Kevinem. Nawet bliscy byli przeciwko
Roksanę Węgiel i Kevina Mgleja czeka niełatwe zadanie. "To test dla związku"








