Zofia Czerwińska, legendarna aktorka znana m.in. z serialu "Czterdziestolatek", dopiero po drugim rozwodzie uznała, że bycie żoną nie jest jej powołaniem.
"Konkubinaty są ciekawsze i prostsze od małżeństwa" - wyznała w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".
Zofia Czerwińska straciła głowę dla kolegi ze studiów. "Był wyjątkowej piękności"
Po raz pierwszy wyszła za mąż jeszcze w czasie studiów. Miała 21 lat, gdy poznała Leszka.
"Zostawił dla mnie żonę. Po roku postąpił ze mną w podobny sposób jak z nią. To był cios, którego nie zapomnę. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jak czuła się tamta kobieta. Nikomu nie życzę tego doświadczyć" - mówiła w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia".
Zanim Zofia Czerwińska związała się z Leszkiem, marzyła, by ułożyć sobie życie z jednym z kolegów ze szkoły teatralnej, nazywanym najpiękniejszym chłopcem w Krakowie Markiem Szyszkowskim.
"Był rzeczywiście wyjątkowej piękności. A przy tym nie grał tą urodą, był jakby ponad nią. Był skryty, zamknięty, niezbyt towarzyski" - opowiadała, wspominając go na łamach "Repliki".
Marek miał ogromne powodzenie, ale wobec adorujących go kobiet nie pozwalał sobie nawet na niewinne flirty. Zofia postawiła sobie za punkt honoru rozkochać go w sobie.
Poznali się na początku lat 50. podczas egzaminów do PWST. Szyszkowski starał się wtedy o indeks po raz pierwszy, dla Czerwińskiej było to już trzecie podejście. W Warszawie profesorowie egzaminujący kandydatów na gwiazdy sceny i ekranu nie poznali się na jej talencie. Na szczęście ci z Krakowa uznali, że nadaje się na aktorkę.
"Komisja płakała ze śmiechu, gdy panna Zofia parodiowała Irenę Kwiatkowską (…). Ocena dostateczna z pracy teoretycznej nie umniejszyła wrażenia, jakie zrobiła na profesorach" - twierdzi autor książki o aktorce, Ryszard Abraham.
Prawdę o Szyszkowskim Czerwińska poznała dopiero po jego śmierci
Marek Szyszkowski bardzo lubił Zofię. Jednak od razu, gdy tylko zauważył, że się nim interesuje, jasno postawił granice. Czerwińska nie miała pojęcia, że nie tylko ona, ale też żadna inna kobieta, nie ma u niego żadnych szans.
Tymczasem poznała Leszka, który został jej pierwszym mężem.
Po ukończeniu studiów Zofia dostała pracę w Teatrze Polskim w Bielsku i 22 grudnia 1957 roku, już jako rozwódka, zadebiutowała w "Weselu". W spektaklu Iwo Galla grał też Szyszkowski.
Próba odnowienia przyjaźni z Markiem zakończyła się fiaskiem. Aktor nie był zainteresowany koleżanką.
29 września 1963 roku Szyszkowski odszedł niespodziewanie. Dopiero wtedy Zofia Czerwińska poznała jego najbardziej skrywany sekret.
"(...) Dobrze się ukrywał [na temat swojej orientacji - przyp. red.]. W tamtych czasach nikt się nie ujawniał. Nie było tematu" - wspominała po latach w cytowanym już wywiadzie.
"Poza tym chorował. Ta choroba go niszczyła (...) aż w końcu zniszczyła. Miał dwubiegunowość" - wyznała w rozmowie z "Repliką".
Po drugim rozwodzie Czerwińska obiecała sobie, że już nigdy nie wyjdzie za mąż
Zofia Czerwińska bardzo przeżyła nagłą śmierć "najpiękniejszego chłopca w Krakowie". Do końca swoich dni wspominała go jako swoją wielką niespełnioną miłość.
Wielką miłością aktorki był też Paweł, jej drugi mąż. Niestety, z nim też nie udało się jej ułożyć sobie życia.
"Był wspaniałym człowiekiem i świetnym partnerem na życie, ale kiedy musiał wybrać między mną a wyjazdem za granicę do pracy, zdecydował się na emigrację. Nasze małżeństwo było krótkie i bardzo żałuję, że się rozpadło" - opowiadała "Wysokim obcasom".
Po drugim rozwodzie aktorka obiecała sobie, że już nigdy nie wyjdzie za mąż.
"Mężczyźni, z którymi się wiązałam, nie nadawali się na mężów. Byli w sam raz do konkubinatu" - wspominała w "Gali".
Zofia Czerwińska zmarła 13 marca 2019 roku. Miała 85 lat.
Źródła:
1. Książka R. Abrahama "Zofia Czerwińska. Całuję prawe oczko misia Rysia", wyd. 2025; 2. Wywiady z Z. Czerwińską: "Wysokie Obcasy" (kwiecień 2007), "Dobry Tydzień" (październik 2018), "Replika" (listopad 2017), "Gala" (sierpień 2015). 3. Biogram M. Szyszkowskiego w serwisie dziennikteatralny.pl i w "Encyklopedii Teatru Polskiego"
ZOBACZ TAKŻE:
Renata Pałys z tego słynie. Wyjaśniła, czemu nigdy nie gryzie się z język
Czerwińska ukazywała się mu w lustrze. Po latach zostali przyjaciółmi
6 lat temu zmarła Zofia Czerwińska. Z pogrzebem było spore zamieszanie…









