Kinga Zapadka opowiedziała o toksycznej relacji. Była związana z narcyzem? "No kombo jakich mało!"
Kinga Zapadka skutecznie odcina kupony od popularności, jaką zapewniła jej wygrana w randkowym reality-show "40 kontra 20". Przypomnijmy, że dziewczyna zmierzyła się z innymi pięknościami w różnego rodzaju konkurencjach, by zdobyć serce 44-letniego tancerza Roberta Kochanka.
Kiedy Kinga zwyciężyła program, przez chwilę cieszyła się szczęściem u boku przystojnego celebryty, jednak ich uczucie nie przetrwało próby czasu. Była studentka prawa dziś zajmuje się influencerstwem oraz promowaniem koronkowej bielizny, a od czasu do czasu otwiera się na prywatne kwestie podczas Q&A ze swoimi fanami. Ostatnio zdradziła, że przed Robertem też nie miała szczęścia do mężczyzn, bo tkwiła w toksycznej relacji.
Byłam z osobą, która cierpi na narcystyczne zaburzenia osobowości. Kombo jakich mało, bo w takim związku doświadczasz przemocy psychicznej i nawet jak chcesz odejść, to narcyz zrobi wszystko, żeby Cię zatrzymać, bo karmi się Tobą. No kombo jakich mało!
Kinga mimo wszystko docenia relację z przeszłości, bo wie, że nie popełni drugi raz tego samego błędu. Nie ufa każdemu nowo poznanemu mężczyźnie, a na jej sympatię trzeba sobie zasłużyć . Choć nigdy nie powiedziała tego wprost, relacji z Kochankiem również nie uznaje za korzystną i woli o niej zapomnieć.
Wychodzę z założenia, że albo mówić dobrze, albo nie mówić nic. Tu nie mam absolutnie nic dobrego do przekazania (...) Nie mam ani siły, ani ochoty wracać do tego nawet myślami
Myślicie, że Kinga, mówiąc o "narcyzie", miała na myśli Roberta?
Zobacz też:
Karolina Szostak bez makijażu. Fanka: "Myślałam, że to Edyta Bartosiewicz"
Julia Wieniawa pokazała zapłakane zdjęcie. Zwróciła się do fanów z ważnym apelem!
Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!









