Kinga Rusin znowu w podróży
Kinga Rusin odkąd porzuciła pracę w porannym paśmie TVN, podróżuje po świecie ze swoim partnerem Markiem Kujawą. Dziennikarka i była gwiazda "Dzień Dobry TVN" właśnie przebywa w Japonii, a dokładnie zwiedza wyspę Honsiu.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ostatnie doniesienia z tamtego regionu nie są optymistyczne. Sejsmolodzy ostrzegają przed trzęsieniami oraz tsunami.
Kinga Rusin nadała pilny komunikat
Rusin nie bagatelizuje tych ostrzeżeń, jednak w najlepsze zwiedza wyspę, a swoim obserwatorom pisze w sieci, że spędza "wspaniałe chwile".
"U nas w Japonii kolejny alert sejsmiczny! Tym razem przed tzw. megatrzęsieniem ziemi (powyżej 8 w skali Richtera) - takie ostrzeżenie to rzadkość nawet tutaj. Będzie obowiązywało aż do 27. kwietnia. Dotyczy północy Honsiu gdzie właśnie spędzamy wspaniałe chwile" - czytamy w poście Rusin.
Kinga Rusin przekazała niepokojące wieści
Co więcej, dziennikarka pisze, że nikogo wiele miejsc, które odwiedza świeci pustkami. Zapewne wszyscy turyści nie ignorują ostrzeżeń.
"Byliśmy tu zupełnie sami, co tylko potęgowało atmosferę refleksji i zadumy, która pomimo niezaprzeczalnego piękna tego miejsca już zawsze będzie mu towarzyszyć" - zwierza się Rusin.
Dalej opisuje tragiczne wydarzenia sprzed zaledwie kilku lat, które wydarzyły się w tym miejscu w podobnych okolicznościach. Wspomniała też, ze w Japonii działa najlepszy system ostrzegania sejsmicznego.
"Takie przepisy nikogo nie dziwią, nikt ich nie podważa. Japończycy słyną z dyscypliny i ogromnego zaufania do decyzji podejmowanych przez rządzących. Śledzimy na bieżąco doniesienia" - podsumowuje Rusin i uśmiecha się z fotografii nad klifem.
Zobacz też:
Miał być zięciem Rusin, jednak nagle rozstał się z Polą Lis. Wybrał znaną modelkę
Kinga Rusin stoi przed dylematem. Nie sądziła, że do tego dojdzie








