Doda ostro podsumowała Kędzierskiego. Po latach znów się spotkali
Doda i Piotr Kędzierski spotkali się w studio nagraniowym podczas wywiadu, którego wokalistka udzielała w podcaście "Wojewódzki&Kędzierski". Wówczas nie na żarty się zdenerwowała i wyszła zaraz po rozpoczęciu wywiadu.
Później publicznie narzekała na Kubę Wojewódzkiego i samego Kędzierskiego. Jego określiła wówczas mianem "broszki na welurowej marynarce", sugerując w ten sposób, że prezenter jest tak naprawdę tłem dla występów tzw. króla TVN.
Trudno uwierzyć, że ta obelga nie obeszła Kędzierskiego, lecz przy kolejnym spotkaniu na planie jednego z show Polsatu, dziennikarz zdołał utrzymać nerwy na wodzy.
Kędzierski spotkał się z Dodą na planie programu. Ujawnił, jak się zachowywali
Kędzierski w jednym z najnowszych wywiadów opowiedział o tym, jak wyglądało jego spotkanie z Dodą po latach.
"Byłem w robocie, Doda też była w robocie. Wiesz, jak ja mogę się ustosunkować... Doda wystąpiła, zaśpiewała, więc się ukłoniłem. Zamieniliśmy dwa słowa i tyle. Ja byłem broszką na welurowej marynarce, a mogłem być mchem na kamieniu albo czymś innym wilgotnym w głupim miejscu" - ocenił w podcaście "Wersja osobista".
Słowa prezentera świadczą jedynie o tym, że jego niesnaski z Dodą należą do przeszłości, a dziś obydwoje starają się normalnie funkcjonować i nie eskalować napięć między sobą.
O tym, jak właściwie wyglądają ich relacje przekonają się widzowie "Hitstera". Program trafi na antenę Polsatu już tej jesieni.

Zobacz także:
Kędzierski niespodziewanie zabrał głos na temat ślubu. Jego wybranką jest modelka
To już koniec złudzeń dla Dody. Po tych słowach nie ma co liczyć na drugą szansę








