Kamil Durczok nie żyje
Kamil Durczok urodził się 6 marca 1968 roku w Katowicach. Swoją karierę zaczynał w Telewizji Polskiej, w której pracował w latach 1993-2006, następnie przez dziewięć lat był dziennikarzem TVN, redaktorem naczelnym i prowadzącym "Fakty".W latach 2016-2019 został wydawcą i redaktorem naczelnym portalu Silesion.pl. W 2016-2017 roku pracował także w Polsat News, w którym prowadził program "Durczokracja".Kamil Duroczk był wielokrotnie nagradzany za swoją pracę. Otrzymał m.in. Grand Press dla dziennikarza roku, a także Złotą Telekamerę i Wiktora dla najwyżej cenionego dziennikarza i publicysty w 2004 roku.W życiu prywatnym publicysty nie zabrakło jednak dramatów i skandali. W 2019 roku spowodował kolizję na autostradzie pod wpływem alkoholu. Był również oskarżany o mobbing i molestowanie, co sprawiło, że musiał odejść z TVN.
Ostatnie słowa Durczoka w sieci
Durczok pozostał jednak aktywny w sieci. Na swoim Twitterze i Facebooku nie bał się poruszać trudnych tematów i często wdawał się w polemikę z internautami.Jego ostatni wpis na Twitterze pochodzi z 9 listopada. Tym razem nie dotyczył on polityki ani życia publicznego, a był jedynie przywitaniem z odbiorcami.
Dzień dobry - napisał.
8 listopada na Instagramie opublikował zdjęcie swojego ukochanego owczarka niemieckiego, który wyleguje się na kanapie. Pod zdjęciem zostawił jedynie "#goodmorning" i emotikonki psa i serduszek, a także biegnącego człowieka.Ostatni wpis na Facebooku dziennikarza z 7 listopada dotyczył krytyki rządu. Durczok nigdy nie ukrywał swoich poglądów i często nie zgadzał się z rządzącymi, co publicznie przedstawiał w swoich mediach społecznościowych.
Witam. Jeśli ten niekompetentny, amatorski i złodziejski rząd nie zabierze się porządnie do roboty, za 3-4 lata wokół będzie ciemno. Nie będziecie mogli pisać, oglądać, rozmawiać przez telefon i komunikować się w social media, bo po prostu nie będą działać żadne urządzenia zasilane energią elektryczną. Nie będzie prądu i ciepła. To nie jest żadna fikcja. To 100% pewny scenariusz. Rząd PiS jest zainteresowany wyłącznie utrzymaniem spokoju społecznego. Przeraża go wizja górników na ulicach Warszawy, ale nie przeraża (i to jest dramat) wizja blackout'u takiego, jak kilka lat temu w Szwecji. Rządzą nami idioci. Koniecznie zobaczcie rozmowę ludzi, którzy na węglu, energii i gospodarce naprawdę się znają. W przeciwieństwie do kolejnych ekip, od PO do PiS. DURCZOKRACJA. Zapraszam - brzmiały jego słowa.
Kamil Durczok - przyczyna śmierci
Kamil Durczok zmarł nad ranem w szpitalu w Katowicach w wyniku krwotoku. Miał 53 lata. Jak poinformowała rodzina - był reanimowany w nocy z poniedziałku na wtorek, ale nie udało się go uratować.
Zobacz też:
Kamil Durczok nie żyjeMarianna Dufek - kim była żona Durczoka? Zawsze stała za nim muremWnuczka Stalina przepowiedziała, kiedy wybuchnie III wojna światowa

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.pl








