Kamil Durczok nie żyje. Przyczyna śmierci
Jak dowiedziała się Interia, Kamil Durczok zmarł w szpitalu w Katowicach we wtorek nad ranem.
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach przekazało we wtorek oficjalny komunikat:
"Pacjent został przyjęty wczoraj o godzinie 13.45 na Izbę Przyjęć, przekazany na oddział Chorób Wewnętrznych, Autoimmunologicznych i Metabolicznych, a następnie przekazany na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Stan pacjenta określano jako bardzo ciężki. Pacjent zmarł o godzinie 4.23 (16.11 br.) w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia" - czytamy w komunikacie szpitala dotyczącym Kamila Durczoka.
"Łączymy się myślami z rodziną w tym trudnym czasie oraz składamy najszczersze wyrazy współczucia" - dodano.
Krwiodawcom nisko się kłaniam
Do szpitala Durczok trafił też w maju bieżącego roku. Na Twitterze napisał, że przetaczano mu krew.
W nocy pilnie przetaczano mi krew. Poruszające doznanie... Nie medycznie, bo to prosty zabieg, ale psychicznie. Wszystkie wyświechtane hasła typu "krew darem życia" nagle nabierają zupełnie nowego znaczenia. Wszystkim krwiodawcom nisko się kłaniam. Tym z BRh+ szczególnie - napisał wówczas na Twitterze.
Z chorobą Kamil Durczok zmagał się już 19 lat temu. Lekarze zdiagnozowali u niego białaczkę. Swoją walkę opisał w książce "Wygrać życie". W ostatnich latach głośno było o jego problemach z alkoholem. W lipcu 2019 roku, będąc pod wpływem, doprowadził do kolizji drogowej, za co został skazany w marcu bieżącego roku na rok pozbawienia wolności (w zawieszeniu na 2 lata).
Słowa wsparcia dla rodziny publikują przyjaciele i dawni współpracownicy:
"Śląsk nigdy nie zapomni" - napisał Marcin Twaróg z "Dziennika Zachodniego":
Była żona Marianna Dufek:
"Zmarł Kamil Durczok - Ślązak, dziennikarz, publicysta. Odpoczywaj w pokoju" - napisał poseł Wojciech Król.
"Kamil Durczok. Swego czasu kawał dziennikarza. Pamiętam go jeszcze z TVP z programu 'Debata' w latach 2004-2006, kiedy Polska i dziennikarstwo było zupełnie inne. Niech spoczywa w pokoju" - Patryk Szczerba z Trójmiasto.pl.
"Żegnaj Kolego! Będziemy się dalej sprzeczać o pryncypia, ale już po drugiej stronie" - napisał Michał Kobosko.
"Rano odszedł Kamil Durczok. O zmarłych tylko dobrze albo wcale. Dla młodego chłopaka był dla mnie wzorem pracowitości, dla mojej rodziny wzorem walki z nowotworem. "Tak długo, jak masz siłę naprawiać swoje błędy, jesteś coś wart". Dziękuję za wszystko" - czytamy we wpisie Piotra Rudyszyna.
"Wachuj nos tam na wiyrchu wszyskich, szykuj się, aż i my tam przyjdymy..." - tak pożegnał Durczoka dziennikarz Bartosz Wieliński.
"W ostatnich miesiącach trochę gadaliśmy, trochę mnie wpuścił do swojego świata, za co jestem wdzięczny. Chcę też napisać, że Kamil, w miesiącach, kiedy było u mnie bardzo źle, był jedną z Osób, która mi pomogła" - podkreślił w swoim wpisie Grzegorz Kramer.
Kamil Durczok nie żyje. Kim był?
Kamil Durczok był dziennikarzem telewizyjnym, prowadził główne wydania serwisów informacyjnych. Karierę zaczynał w Telewizji Katowice, później pracował w warszawskim oddziale TVP, a w latach 2006-2015 w stacji TVN.
Po odejściu z TVN i wygaśnięciu zakazu konkurencji zaczął prowadzić cotygodniowy program publicystyczny w Polsat News - najpierw "Durczokrację", a potem "Brutalną prawdę. Durczok ujawnia". Ze stacją rozstał się z końcem 2017 roku.
W 2016 r. uruchomił portal internetowy Silesion.pl, który zniknął z sieci w 2019 roku. Ostatnim projektem medialnym Kamila Durczoka była aplikacja Durczokracja. Był laureatem wielu nagród medialnych m.in. Złotej Telekamery w kategorii "Informacje" Grand Press dla dziennikarza w 2000 roku.
Zobacz też:
Kamil Durczok nie żyje. To były jego ostatnie słowa
Kamil Durczok nie żyje. Lata temu walczył z białaczką
Była partnerka Durczoka milczy


Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.pl













