Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

​Julia Wieniawa wspomina traumę, jaką przeżyła na planie filmu Vegi

Julia Wieniawa zagrała bardzo wyczerpującą emocjonalnie rolę w filmie Patryka Vegi „Small World”. Film czekał 2 lata na premierę. Jak ujawnia aktorka, wróciły wspomnienia.

Patryk Vega znany jest z tego, że lubi piętrzyć wyzwania przed swoimi aktorkami. Małgorzata Socha wspominała w jednym z wywiadów, że zrezygnowała z roli po tym, jak na powitanie zaproponował jej scenę, w której zsika się w majtki. Socha się nie zdecydowała, a prośbę Vegi spełniła Marieta Żukowska, z tą różnicą, że wykorzystała umywalkę. 

Małgorzata Kożuchowska na potrzeby „Plag Breslau” ogoliła głowę i prawie zrezygnowała ze snu, a Katarzyna Warnke w „Kobietach mafii 2” pozwoliła się bardzo oszpecić, na szczęście tylko za pomocą makijażowych sztuczek. 

Z kolei Julia Wieniawa w filmie Vegi „Small World”, nagrywanym głównie w Bangkoku,  pojawiła się pokryta sztucznymi tatuażami, siniakami i krwiakami.  Fabuła filmu jest osnuta wokół poszukiwań czteroletniej dziewczynki porwanej z polskiej wsi. Bohaterowie filmu wpadają w ten sposób na trop handlarzy dziećmi i i ogólnoświatowej siatki pedofilów. 

Reklama

Ze względu na pandemię, „Small World” czekał na premierę aż dwa lata. Julia Wieniawa wyznała w rozmowie z „Faktem”, że obawiała się projekcji. Ze względu na ekstremalnie trudną tematykę, charakteryzację i ciężkie warunki panujące w Bangkoku, na planie przeżyła traumę, która powoli wraca: 


Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »