U Julii Wieniawy jak zwykle dużo się dzieje. W zeszłym roku wydała płytę, ruszyła w trasę koncertową, pracowała nad nowymi filmami, a do tego wszystkiego dochodzi spektakl, w którym gra oraz kontrakty reklamowe.
Julia Wieniawa sama nie wierzy w swoje życie
Julia Wieniawa od dawna współpracuje z jedną z najlepiej znanych marek kosmetycznych na świecie, która ma swoje znane przedstawicielki na całym świecie. Polka pod koniec września uczestniczyła w pokazie mody w Paryżu obok takich sław jak Viola Davis, Jane Fonda czy Kendall Jenner.
Julia Wieniawa zaraz po wielkim wydarzeniu w Paryżu spieszyła się z powrotem do kraju, aby zagrać w spektaklu "Gra" z Adamem Woronewiczem. Gwiazda wyznała na łamach "Super Expressu", że czasem sama łapie się na niedowierzaniu, jak wygląda jej życie.
"Rzeczywiście, sama miałam taką refleksję, kiedy szłam w pokazie właśnie z Jane Fondą, Kendall Jenner i tymi wszystkimi największymi światowymi nazwiskami. Nie mogłam zostać z nimi i świętować w Paryżu, musiałam za to szybko wracać do Polski, ponieważ miałam spektakl, który gram już od trzech lat z Adamem Woronowiczem. Miałam wtedy taką myśl: 'Ja przed chwilą występowałam z Jane Fondą, ale już teraz jestem tu, w moim ukochanym teatrze. To moje życie jest czasem jakieś dziwne. Ja sama czasem nie wierzę. Czy to nie jest sen?!"- wyznała refleksyjnie Wieniawa.
Julia Wieniawa podkreśla rolę teatru w swoim życiu
Choć Julia Wieniawa ma dopiero 27 lat, to otwarcie mówi, że udało jej się nie tylko zrealizować swoje zawodowe marzenia, ale nawet je przeskoczyć. Gwiazda podkreśla przy tym, że sława nie zawróciła jej w głowie.
Wieniawa otwarcie mówi, że to właśnie gra na deskach teatru daje jej poczucie stabilności i pozwala na chwilę zatrzymać się w zawodowym pędzie.
"Trochę czasami jest jak sen i mam wrażenie, że momentami przeskoczyłam swoje marzenia. Jestem za to bardzo wdzięczna. I tak, jak mówisz, teatr sprawia to, że mnie uziemia, trzyma w ryzach. I jak ktoś dobrze mnie zna - nie z mediów, nie prywatnie - to bardzo często słyszę: 'Julka, jak dobrze, że nie odbiła ci woda sodowa, ty się nic nie zmieniłaś, a jak już, to na lepsze'. Ja nie muszę już nikomu nic udowadniać. Naprawdę mogę powiedzieć, że jestem spełniona i robię teraz tylko to, co szczerze sprawia mi radość i mnie rozwija" - wyznała 27-latka.
Zazdrościcie jej takiego życia? Bo pamiętajcie - jak twierdzi Julka - bieda to stan umysłu.
Zobacz też:
Ledwo ogłosili Natsu w "Tańcu z gwiazdami", a tu heca. Ludzie nie wiedzieli, co ją łączy z Wieniawą
Ledwie wypłynęła afera z Wieniawą, a Gąsiewska już komentuje. Padły wymowne słowa
Była środa rano, gdy spłynęły wieści ws. Wieniawy. Minęły ledwie trzy dni, a tu taki zwrot








