Reklama

Reklama

Reklama

Johnny Depp może liczyć na wsparcie pierwszej żony. Nie mogła uwierzyć w oskarżenia Amber

Johnny Depp (58 l.) w ostatnim czasie niemal nie opuszcza sali sądowej. Aktor robi, co w jego mocy, aby oczyścić swoje imię z zarzutów kierowanych przez Amber Heard. Hollywoodzki gwiazdor może liczyć na spore grono wspierających go osób. Wśród nich jest jego pierwsza żona, Lori Anne Allison.

Johnny Depp: pierwsze małżeństwo

Johnny Depp w trakcie swojej wieloletniej kariery w świecie show biznesu obracał się w towarzystwie wielu pięknych kobiet. Aktor był związany m.in. z Kate Moss, Winoną Ryder, Jennifer Grey, Sherilyn Fenn i Vanessą Paradis. Mało kto pamięta jednak, kim była pierwsza żona hollywoodzkiego gwiazdora.

Johnny Depp i Lori Anne Allison poznali się w latach 80. za sprawą siostry Allison, która w tamtym czasie była dziewczyną kolegi Deppa z zespołu. Ukochana aktora pracowała jako makijażystka. Tymczasem kariera Deppa dopiero nabierała tempa. W 1983 roku Johnny Depp i Lori Anne Allison stanęli na ślubnym kobiercu. Młode małżeństwo przeprowadziło się do Los Angeles. Miało to pomóc przyszłemu gwiazdorowi w budowaniu swojej pozycji w świecie kinematografii. Można powiedzieć, że aktor bardzo wiele zawdzięcza swojej pierwszej żonie. To właśnie Lorie zapoznała go z Nicolasem Cagem. Ten z kolei, załatwił mu casting do filmu "Koszmar z ulicy wiązów".

Reklama

Niestety szczęście Deppa i Allison nie trwało długo. Natłok pracy spowodował, że aktor nie miał czasu dla żony. Już w 1985 roku para zdecydowała o rozstaniu. Pomimo rozwodu byli małżonkowie żywili do siebie sympatię i ich stosunki były bardzo przyjacielskie. 

Johnny Depp może liczyć na wsparcie pierwszej żony

Gdy Amber Heard oskarżyła Johnny’ego Deppa o stosowanie wobec niej przemocy psychicznej i fizycznej, Lori Anne Allison nie mogła w to uwierzyć. Portal TMZ skontaktował się w tamtym czasie z pierwszą żoną aktora, aby dowiedzieć się, jakie jest jej zdanie na temat zarzutów wytoczonych przez Heard. Kobieta stwierdziła, że w czasie, gdy była w związku z gwiazdorem, Johnny Depp nigdy nawet na nią nie krzyknął. 

Obecnie Allison posiada własną firmę o nazwie Serendeppity. Była żona Deppa jest producentką błyszczyków do ust. Kobieta ceni życie z dala od blasku fleszów i dlatego unika dzielenia się informacjami na temat swojego życia prywatnego. Wiadomo jednak, że kocha psy. W 2016 roku wraz z siostrą wydała książkę poświęconą celebrytom i ich czworonożnym przyjaciołom. W publikacji pojawił się również Johnny Depp, który napisał dla Allison przedmowę. Z informacji uzyskanych przez dziennikarzy wynika, że pierwsza żona Johnny'ego Deppa trzyma za niego kciuki w tzw. "procesie dekady". To oznacza, że grono osób wspierających aktora wciąż się powiększa. Niedawno pojawiły się pogłoski, że w proces może się włączyć również Kate Moss.

Zobacz też:

Joanna Koroniewska wykłóca się z internautką. Poszło o urodę aktorki

Marcelina Zawadzka może trafić za kratki. Uciekła przed problemami do Dubaju

Amber Heard to patologiczny kłamca. Była partnerka księcia Andrzeja ujawniła prawdę

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Johnny Depp | Amber Heard

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »