Joanna Kulig nie dostała się na wydział jazzu. Porażek było kilka
Joanna Kulig jest dziś zaliczana do najpopularniejszych polskich aktorek. Wielu uważa, że jej nazwisko może na długo zapisać się w historii kina. A mimo to w jej życiu nie zabrakło problemów. Na łamach podcastu Magdy Mołek wyjawiła, że dwukrotnie nie dostała się na wydział jazzu w Katowicach.
"Nie dostałaś się, ale to oznaczało, że świat ma dla ciebie inne miejsce" - zaczęła Magda.
"Inny scenariusz życie napisało i z perspektywy czasu to jest lepiej. Ale w tamtym momencie, jak się nie dostałam raz i drugi raz się nie dostałam... to mi tak było przykro, że marzenie życia nie realizuje się. Zawsze marzyłam się dostać na wydział jazzu" - zaznaczyła Kulig.
Joanna Kulig o przeżyciach na przesłuchaniu. Usłyszała taki komentarz
W szkole teatralnej było sporo zajęć z muzyki, więc Kulig ostatecznie nie poczuła, że dużo straciła. Niestety, z początku nie potrafiła zaakceptować porażki.
"To był moment, że czułam... no przykro mi było. Przestałam śpiewać przez trzy miesiące" - wyznała.
Kulig dodała, że osoba, która słuchała jej śpiewu, wypominała zbyt wysokie piszczenie. Po wszystkim Joanna starała się śpiewać zupełnie inaczej.
"Wtedy to przeżywałam bardzo" - podkreśliła.
Joanna Kulig zwierzyła się ze swoich przemyśleń
Dziś Joanna jest pewna siebie i wie, że w życiu jest moment na wszystko. Koniec jednej drogi to po prostu początek innej.
"Pewne rzeczy nie dzieją się bez powodu. Potrafimy coś z tego wyciągnąć. Jest inna droga. Czasami wróci to w inny sposób. To jest super, ale ważne by się nie poddać. Jeśli bym w to całkiem uwierzyła, to by mi podcięło skrzydła. W jakimś aspekcie podcięło, ale czasem się coś innego wydarzy. To ci pokazuje - twoja droga była gdzie indziej. Warto wstać i iść, dalej za swoją intuicją" - zwierzyła się aktorka.
W trudniejszych momentach Joanna Kulig pamięta, że czas nauczył ją pokory. Odczuła to zwłaszcza, gdy w 2019 roku na świat przyszedł mały Jan. W tym okresie pojawiły się ograniczenia związane z łączeniem macierzyństwa i kariery.
"To było trudne, pokonałaś w inny sposób, kryzys cię wzmocnił. (...) Pokonanie kryzysu daje ci siłę nie wtedy, jak on jest, ale uczy cię, że to zupełnie normalne. Człowiek przechodzi kryzysy, dojrzewa, czegoś się uczy, coś mu wyjdzie, coś mu nie wyjdzie" - podsumowała i zachęciła do tego, by dać sobie szansę na pomyłkę. Byle nadal próbować.
Czytaj też:
Ludzie wciąż ją pytają, dlaczego wróciła. Joanna Kulig wszystko wyjaśniła
Są małżeństwem, ale niechętnie ze sobą współpracują. Kulig mówi wprost: "To jest bardzo dobre"
Joanna Kulig nigdy tego nie ukrywała. Tak naprawdę traktuje swoją karierę








