W zeszłym tygodniu Maryla Rodowicz znów sprawiła, że było o niej głośno w mediach. Tym razem wszystko za sprawą fenomenalnego występu na Top of The Top Sopot Festival w TVN.
Widzowie oklaskiwali ją na stojąca, śpiewali "Sto lat", co doprowadziło Marylę do łez:
"Artystka wyglądała na bardzo wzruszoną. W pewnym momencie zaczęła śpiewać razem z publicznością. Na koniec ukłoniła się i podziękowała swoim fanom za wsparcie" - relacjonuje "Fakt".
W sieci opinie też były bardzo pozytywne, niektórzy twierdzili wprost, że Rodowicz uratowała całą imprezą TVN. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Jeszcze 5 dni temu Rodowicz cieszyła się szczęściem w Sopocie, a teraz takie doniesienia. Nie jest dobrze
Jak się okazało jednak po weekendzie, w życiu Marylki pojawiły się pewne problemy. Nie jest tajemnicą, że gwiazda bardzo cieszyła się na myśl o tym, że powstaje film o jej życiu.
W zeszły roku opowiadała mediom, że trwają castingi na odtwórczynię głównej roli, a Maryla miała swoje wymagania:
"To trwa. Nie umiem niczego powiedzieć, bo mi nie wolno. Grająca mnie aktorka musi być ładna i ładnie śpiewać" - mówiła Esce piosenkarka.
Późnym poniedziałkowym wieczorem do mediów trafiły jednak przykre doniesienia, że z produkcją filmu o Maryli nie jest dobrze. Praca nad produkcją zostały wstrzymane! Chodzi o ogromne pieniądze, których brakuje.
Maryla nie kryje swego rozgoryczenia:
"To się zawiesiło na razie, bo produkcja szuka inwestorów. Jest na tym etapie" - przyznała z żalem w rozmowie z Eską.
Cóż, teraz została już tylko nadzieja, że uda się uzbierać potrzebną kwotę i film o Maryli jednak powstanie. Trzymamy kciuki!
Zobacz też:
Rodowicz wyklucza miłość, ale mężczyźni wciąż do niej lgną. Ujawniła sekret [POMPONIK EXCLUSIVE]
Smutne wyznanie Maryli Rodowicz. "Nie wiedzą, że ktoś taki był" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Maryla Rodowicz ma jedną radę dla młodych gwiazd. Postawiła sprawę jasno [POMPONIK EXCLUSIVE]








