Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Rusza 18. edycja "TzG". Kiedy start?
Wielkimi krokami zbliża się od dawna wyczekiwany przez widzów dzień, czyli rozpoczęcie 18. edycji uwielbianego show. "Taniec z gwiazdami" wystartuje już w niedzielę, 1 marca o godz. 19:55 w Polsacie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Uczestnikom pozostały dosłownie ostatnie godziny na szlifowanie choreografii. Przed nimi również próby generalne w studiu. Trema z pewnością jest już coraz większa.
A tymczasem wyszło na jaw, z czego produkcja zrezygnowała w ostatniej chwili. Paradoksalnie można było się jednak tego spodziewać...
Jeden dzień do "Tańca z gwiazdami", a tu takie wieści. Zrezygnowali w ostatniej chwili
Podczas jesiennej odsłony w 2025 roku Polsat pokazywał kulisy programu w mediach społecznościowych. Prowadzili je tancerze związani wcześniej z show: Julia Suryś i Wojciech Kucina, którzy nie występowali w tym konkretnym sezonie.
Przypomnijmy, że ona trenowała wcześniej Michała Mikołajczaka i Filipa Latę. We wspomnianej edycji miała być partnerką Michała Czerneckiego, który wycofał się tuż przed rozpoczęciem przygotowań z uwagi na problemy zdrowotne.
Kucina z kolei miał wówczas na koncie udział w finale z Julią Żugaj, z którą zajęli drugie miejsce, i siódmą lokatę w parzę z Olą Filipek.
W social mediach tancerze rozmawiali z uczestnikami po niedzielnych odcinkach na żywo oraz podczas emitowanych w ich trakcie bloków reklamowych. Teraz wydało się, że produkcja zrezygnowała z tego cyklu.
Z kim zatańczą Kucina i Suryś?
Zarówno Suryś, jak i Kucina wrócili do tego, na czym znają się najlepiej, czyli tańczenia i trenowania innych. Ona tworzy obecnie parę z Sebastianem Fabijańskim (i jeśli wierzyć statystykom, ma spore szanse na wygraną), a on z Natalią "Natsu" Karczmarczyk.
Wydaje się, że szczególnie ta druga para świetnie się ze sobą dogaduje. Na integracji przed programem nie odstępowali się na krok. A specjalista ds. tańca już dawno temu upatrzył sobie influencerkę...
"Uważam, że dostałem chyba najlepszą możliwą opcję. Była to taka moja wymarzona partnerka, więc jestem bardzo zadowolony. (...) Wydaje mi się, że ma bardzo duży potencjał. (...) Oczywiście, że Natalia będzie czarnym koniem tej edycji - powiedział w rozmowie z serwisem przeAmbitni.pl.
Już wkrótce przekonamy się, jak poradzą sobie na parkiecie.
Zobacz też:
Produkcja "TzG" wyjawiła kulisy w ostatniej chwili. Na stroje wydano fortunę
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








