Jan Wieczorkowski był gwiazdą "Klanu". Rola szybko go zaszufladkowała
Urodzony w 1972 Jan Wieczorkowski to aktor, który ma na koncie wiele ról filmowych i serialowych. Największą popularność przyniósł mu jednak angaż do "Klanu", w którym wcielał się w rolę Michała Chojnickiego.
Choć produkcja ta przyniosła aktorowi wiele korzyści zawodowych i materialnych, to w pewnym momencie stała się dla niego utrapieniem. Wszystko przez to, że widzowie utożsamiali Jana z jego postacią. Nawet gdy zaczepiali go na ulicy, to zwracali się do niego, jak do bohatera z "Klanu" i dziwili się, że nie jeździ na wózku, tak, jak grany przez niego bohater.
Rola w "Klanie" sprawiła, że Wieczorkowski szybko został zaszufladkowany. Aktor oczywiście chciał to zmienić, lecz przez brak konkretnych propozycji zawodowych, nie był w stanie tego zrobić.
"Nagle mierze się z czymś takim, że ludzie nie chcą mnie oglądać w innej roli. Nie przeskoczysz tego, chyba że masz w sobie tyle determinacji i szczęścia, że ci się uda" - przyznał aktor w podcaście "Dobrze powiedziane" na kanale "Audioteki".
Jan Wieczorkowski nie mógł dłużej czekać. Odejście z "Klanu" było dla niego wybawieniem
W końcu Jan Wieczorkowski po siedmiu latach zdobył się na odwagę, by odejść z produkcji. Choć decyzja ta nie była dla niego prosta, to dała mu wielką ulgę.
"Kiedy odszedłem z 'Klanu' wszyscy się dziwili, a ja poczułem nagle taką ulgę, taką wolność, taką przestrzeń dla siebie. Mówię: 'W końcu żyję, ale co teraz, bo przecież trzeba zarabiać'. No i miałem wizę do Stanów, miałem już kupiony bilet i miałem jechać do Stanów robić coś" - przyznał.
Aktor chciał nie tylko zwiedzić odległy kraj, ale także osiąść tam na jakiś czas i podjąć się pracy fizycznej. Tuż przed wylotem jednak dostał informację o tym, że ma pojawić się na planie zdjęciowym nowego serialu. Zmienił więc plany i podjął się nowej roli.
Szybko okazało się, że serial otworzył Wieczorkowskiemu drzwi do dalszej kariery. W późniejszych latach aktor zagrał w wielu produkcjach. Do tej pory zresztą często pojawia się na małym i dużym ekranie.
"Od tamtej pory zaczęło mi się wszystko dobrze układać" - podsumował były gwiazdor "Klanu".
Zobacz też:
Joanna Żółkowska przyszła tylko zagrać epizod. Została w "Klanie" na lata
Zaskakujące wieści dla fanów "Klanu" i "Barw szczęścia". TVP podejmuje niespodziewaną decyzję








