Afera między Jackiem Kawalcem a Zenkiem Martyniukiem. Poszło o parodię gwiazdy disco polo
Już jakiś czas temu głośno było o konflikcie między Jackiem Kawalcem a Zenonem Martyniukiem. Wszystko zaczęło się od nagrania z występu wokalisty "Budki Suflera", podczas którego sparodiował gwiazdora disco polo.
Afera urosła do takich rozmiarów, że perkusista Tomasz Zeliszewski zdecydował się publicznie przeprosić Zenka. Kawalec nie zgodził się jednak z takim gestem i ogłosił, że chce odejść z "Budki Suflera".
Przez pewien czas Jacek i Zenon za pośrednictwem mediów wzajemnie wbijali sobie szpilki. Gdy wydawało się, że sprawa wreszcie ucichła, Kawalec pojawił się w telewizji i ponownie odniósł się do swojego występu.
Jacek Kawalec na antenie skomentował konflikt z Zenkiem Martyniukiem. Sprowokował go Wojewódzki
Do konfliktu Jacek Kawalec wrócił podczas swojej ostatniej wizyty na kanapie Kuby Wojewódzkiego. Co ciekawe, z jego ust padły nawet przeprosiny. Artysta wyjaśnił jednak, że jego parodia nie dotyczyła wyłącznie twórczości Zenka Martyniuka, lecz szerzej odnosiła się do zjawiska disco polo.
"Panie Zenku, jeśli pan się poczuł urażony, to ja przepraszam, ale ja nie śpiewałem wyłącznie o panu. Ja śpiewałem po prostu o zjawisku, jakim jest disco polo. I tyle" - powiedział.
Były już wokalista "Budki Suflera" po raz kolejny wspomniał także, że chciał spotkać się z Martyniukiem i wyjaśnić sprawę podczas wspólnego koncertu. Lider "Akcentu" nie przystał jednak na tę propozycję.
Jacek Kawalec znów tłumaczy się ze swojej parodii. "Wiem, że się narażam"
Kuba Wojewódzki pokusił się również o wyemitowanie w swoim programie fragmentu parodii, która zapoczątkowała całą burzę. Kawalec po raz kolejny podkreślił, że chciał w artystyczny sposób skomentować zjawisko disco polo, a nie sprawić przykrość Martyniukowi.
"Kochany, zdarza się niektórym wykonawcom disco polo wpaść do fontanny razem z mikrofonem i śpiewać dalej. Mówię o zjawisku, jakim jest disco polo. Ja po prostu tej muzyki nie lubię i dlatego ją sparodiowałem. Wiem, że się narażam, ale dlaczego mam zmieniać zdanie w kwestii, która towarzyszy mi od lat?" - dodał.
Kawalec wciąż pozostaje przy swoim stanowisku i nic nie wskazuje na to, by zmienił zdanie w tej sprawie.

Zobacz też:
Zenek nie zapomniał, ani nie wybaczył. Znów nawiązał do Kawalca
Zenon Martyniuk usłyszał, że śpiewa z playbacku. Głos zabrali specjaliści. Koniec wątpliwości








