Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jacek Borkowski: Czy spotka jeszcze prawdziwą miłość?

Jacek Borkowski (60 l.) nie traci nadziei, że jeszcze zakocha się ze wzajemnością.

Początek listopada to dla wszystkich, którzy stracili bliskich, trudny czas. Jacek Borkowski nie jest w tym odosobniony.

Reklama

W internecie zamieścił zdjęcie z wakacji z 2009 roku z żoną Magdaleną (†42 l.), która zmarła na białaczkę prawie 4 lata temu.

Wówczas pogrążony w niewyobrażalnej rozpaczy aktor zgodził się na pochowanie żony w jej rodzinnych stronach, czyli w Szprotawie pod Zieloną Górą...

Niestety, wkrótce po pogrzebie jego relacje z rodziną zmarłej bardzo się pogorszyły, co sprawiło, że nie odwiedzał grobu żony. Ale nie tylko rodzinne zawirowania były tego przyczyną.

- Każdy ma swój prywatny czas odczuwania straty bliskiej osoby. Ja się z tym nigdy nie pogodzę. Na Magdę czekałem przez ponad 40 lat. Była idealna pod każdym względem. Nigdy się nie kłóciliśmy, zawsze rozumieliśmy... - wyznał.

Chociaż nie jeździł na grób żony, ani na chwilę nie przestał pielęgnować pamięci o niej. Pisał wiersze i piosenki, które jej dedykował, zamieszczał w internecie ich wspólne zdjęcia.

Jednocześnie nie odbierał sobie prawa do ponownego szczęścia.

- Dom powinien być wypełniony kobietą, szczególnie jeśli są dzieci. Nie chciałbym być facetem, który na starość będzie siedział znudzony, przerzucając kanały telewizyjne. Samotny mężczyzna dziwaczeje, wady się wyostrzają. Dlatego nie odżegnuję się od miłości - mówi aktor.

Jeszcze rok temu wiele wskazywało na to, że znalazł tę wymarzoną. Z pogodynką Pauliną Koziejowską (36 l.) planował wspólną przyszłość, włącznie z imionami przyszłych dzieci.

Odwiedzali studia telewizji śniadaniowych, gdzie chętnie opowiadali o łączącym ich uczuciu. Aktor codziennie pisał dla młodziutkiej ukochanej nowy wiersz, który publikował w internecie.

Niestety, wszystko skończyło się po niespełna 3 miesiącach... Od tego czasu Jacek Borkowski stał się ostrożniejszy.

- Nie zrezygnował z planów, ale nie chce się już z tym tak afiszować. Czuje, że dostał wystarczającą nauczkę - zdradza jego znajomy.

- Muszę iść do przodu. Wiem, że Magda chciałaby, bym ułożył sobie życie - mówi Jacek.

Tylko czy spotka kobietę, która zdoła ją zastąpić?

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jacek Borkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje