Finał 17. edycji "Tańca z gwiazdami" odbył się w listopadzie. Dyskusja po nim nadal trwa
17. edycję "Tańca z gwiazdami" wygrał influencer Mikołaj "Bagi" Bagiński, któremu towarzyszyła Magdalena Tarnowska. Para w trakcie trwania show stworzyła bardzo silną relację, a swoje poczynania na parkiecie relacjonowała w mediach społecznościowych. To sprawiło, że celebryta i tancerka zyskali naprawdę spore grono fanów. Poparcie w sieci przełożyło się na głosy, które zapewniły Bagiemu i Madzi zwycięstwo w show.
Wygrana tej dwójki odbiła się w mediach szerokim echem. Wiele osób uważało, że influencer nie zasłużył na zwycięstwo, ponieważ tańczył gorzej niż inni finaliści. Głośno było także o reakcji jurorów, którzy po ogłoszeniu wyniku nie kryli swojego zdziwienia werdyktem.
Iwona Pavlović zareagowała na krytykę internautów. Nie ma sobie nic do zarzucenia
Teraz, gdy emocje po jesiennym finale trochę opadły, Iwona Pavlović w rozmowie z naszym portalem postanowiła odnieść się do zarzutów osób, które krytykowały jej zachowanie podczas finału. Jurorka "TzG" nie rozumie, dlaczego została tak źle oceniona.
"Ja jestem bardzo z boku tego, bo ja na przykład nie wyrażam się źle o internautach, którzy kibicowali za Bagim, nie odbijam im piłeczki, że to było nie fair [sprawiedliwe - ang.]. Uważam, że fair, bo to były smsy, a my jako sędziowie mieliśmy prawo oceniać taniec, a nie do końca osobowość. Ja Bagiego, jak go poznałam w programie, to go polubiłam, bo to jest świetny facet, więc nie rozumiem, dlaczego internauci mają prawo głosować na swojego idola, a sędziowie nie mają prawa na swoich wybranych" - wyjaśniła.
Jurorka doskonale zna formułę programu i wie, że aby wygrać, trzeba zjednać sobie sympatię widzów.
"Byłam zdziwiona, kiedy nie wygrał taniec, ale to nic mu nie ujmuje. Ja mu pogratulowałam, gratuluję mu dalej, bo uważam, że formuła tego programu jest taka, że nigdy nie protestuję przeciwko wygranej" - dodała.
Iwona Pavlović nigdy nie krytykowała tego, że Bagi dzięki głosom internautów wygrał w "TzG". Nadal trzyma się jednak tego, że tanecznie, był on najsłabszy z całej finałowej trójki.
"Uważam, że Bagi tanecznie z tej trójki był najsłabszym uczestnikiem. Dałabym mu trzecie miejsce. Wygrał i miał do tego prawo. Nie ujmuję mu" - zakończyła.
Zobacz też:
Bagi myślał, że będą z Magdą sami. Nagle pojawił się on i prawda wyszła na jaw








