Iwona Pavlović w ostatnich tygodniach sporo przeszła. Do mediów trafiła bowiem przykra wiadomość o śmierci jej ukochanej mamy. Jurorka "Tańca z gwiazdami" była bardzo zżyta ze swą rodzicielką, więc nic dziwnego, że jej odejście tak bardzo nią wstrząsnęło.
Trudne tygodnie Iwony Pavlović
Na ramówce Polsatu nie mogło jej jednak zabraknąć, choć podczas imprezy cały czas ukrywała oczy za ciemnymi okularami. Powód był jeden (pisaliśmy o tym TUTAJ).
Pavlović to jednak wielka profesjonalistka, więc nie odmawiała reporterom wywiadów, choć mogłaby uciec zaraz po zakończeniu części oficjalnej, jak niegdyś Kaczorowska i Rogacewicz po odpadnięciu z show.
Marta Nawrocka w "Tańcu z gwiazdami"? Iwona Pavlović nie gryzła się w język
Podczas rozmowy z Telemagazynem doszło do zaskakującej sytuacji. Dziennikarz zapytał Iwonę o to, czemu od paru edycji nie ma w show żadnej osoby związanej z polityką.
Czy jest szansa, że w programie wystąpi na przykład Marta Nawrocka. Nasza obecna pierwsza dama ma wszak świetną prezencję i jest dość lubiana przez społeczeństwo. Do tego nie stroni od mediów jak jej poprzedniczka i zapewne sprawdziłaby się świetnie także w tanecznym show.
Iwona nie gryzła się jednak w język i od razu rozwiała wszelką nadzieję. Jej zdaniem, w dobie aktualnie panujące wszechobecnej krytyki, osoby pokroju Nawrockiej "nie zgodzą się" na udział w programie, gdzie podlega się ocenom.
"Zdecydowanie to rozumiem - nawet nie będę zachęcać i zapraszać. 10 lat temu przecież byli politycy w "Tańcu z Gwiazdami", to było realne, a teraz ze względu na często bezpodstawny, nieludzki [poziom krytyki - przyp. red.], to myślę, że nie ma co ani zapraszać, ani o tym rozmawiać, bo nikt się nie zdecyduje" - mówi wprost Iwona.
Zobacz też:
Iwona Pavlović drżała o matkę. Obawiała się najgorszego
Pavlović odnosi się do plotek na swój temat. Taka jest, gdy gasną kamery
Kaczorowska nie wytrzymała ws. słów Pavlović. Stanowcza odpowiedź








