Helena Englert zatańczyła ze znanym ojcem. Nawet jurorzy się tego nie spodziewali
Ostatni występ Heleny Englert, otwiera się w nowym oknie w "Tańcu z gwiazdami" wciąż jest tematem publicznej debaty, choć od niedzielnego odcinka minęły już ponad 24 godziny. Wszystko za sprawą niezapomnianego tańca w duecie ze znanym ojcem, aktorem Janem Englertem, otwiera się w nowym oknie, którego nikt się właściwie nie spodziewał.
Do samej niedzieli obstawiano, że na parkiecie z Heleną i jej trenerem pojawi się Beata Ścibakówna, która zdążyła już pojawić się na widowni programu w jednym, z poprzednich odcinków show.
Ostatecznie Helena zatańczyła z 83-letnik aktorem i reżyserem.
Nawet jurorzy byli zaskoczeni takim obrotem spraw.
"Nie spodziewałem się tego, bo dotychczas to Beatę Ścibakównę próbowano tutaj zachęcić, przyciągnąć, namówić do 'Tańca z Gwiazdami'. No i nagle wskakuje Jan Englert. No ale widzimy, jakie to było owocne" - powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu" Tomasz Wygoda.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie
Englert sprzątnął córce show sprzed nosa. "Zrobił to z miłości"
Iwona Pavlović zmierzyła się z pytaniem o to, czy Jan Englert zdołał przyćmić córkę na parkiecie. Od początku występu zwrócił na siebie uwagę koszulą z napisem "Go, Hela!", którą przywdział specjalnie na tę okazję.
W ten sposób wprost podkreślił, że jej kibicuje i bez względu na opinię publiczną, będzie wciąż to robił.
Zasiadająca w jury programu tancerka jest przekonana, że właściwie aktor zdołał skraść show Helenie.
"Rzeczywiście Janek zabrał jej to show, bo wszyscy byliśmy go bardzo, bardzo ciekawi. Ale też nie mówię, że to było coś złego, bo Helena swoją partię zatańczyła bardzo dobrze" - wyznała.
Jurorka jest przekonana, że Englert miał swoje powody, by poprowadzić występ właśnie w taki sposób.
Przypisuje mu bowiem dobre ojcowskie intencje.
"Wiem, że on to zrobił z miłości do Heleny, z miłości do swojej córki. Po prostu. To nie jest w ogóle jego świat. On nie wyszedł ze strefy komfortu, wzniósł się ponad i szacunek dla niego. Cieszę się, że to zrobił" - dodała.

Zobacz także:








